Toram Online – recenzja mobilnego MMORPG prosto z Japonii

Ruszamy dzisiaj na podbój świata MMO! I to mobilnego, bo przyjdzie nam ogrywać smartfonowego Toram Online od Asobimo.

 

Notka ode mnie: Jest to recenzja Toram Online napisana przeze mnie w 2016 roku, kiedy gry MMORPG nie były jeszcze tak rozwinięte na rynku smartfonów. Nie mieliśmy Lineage 2 Revelations czy Perfect World Mobile (które opisywałem >tutaj<).

 

Czemu więc ją tutaj wrzucam? No i na dodatek w 2019 roku?

Bo mam trochę sentymentu do tego tekstu, bo chcę żebyście zobaczyli jak kiedyś pisałem, no i też dlatego, że Toram Online to naprawdę zacna gra. Możliwe, że kiedyś do niej wrócę i napiszę wersję 2.0 tej recenzji.

 

Toram Online darmowa gra mmo mmorpg na smartfony z androidem i ios - recenzja gry na blogu hipogryf.pl

 

Toram Online – Androidowy MMORPG prosto z Japonii

 

Toram Online to jedna z gier MMORPG od japońskiego studia Asobimo, które w ofercie ma chociażby jeszcze Irunę i Stellacepta. Podobnie jak w przypadku pozostałych tytułów, tak i Toram został wydany na urządzenia z systemem Android lub iOS. No i oczywiście jest free to play. Czyli jedno tapnięcie i już można grać.

 

Na Androidzie gra wykorzystuje nasze konto Google, bądź też możemy podać samemu mail, do którego przypiszemy naszą postać (odpowiednia opcja jest w ustawieniach gry, ja ją znalazłem na 15lvl’u…), nie wiem za to, jak jest z wersją na iOS.

 

Walczymy z bossem w Toram Online instancja z Mobile MMO MMORPG na smartfony z Androidem - blog hipogryf.pl

 

No to ruszamy!

 

Tworzenie postaci jest szybkie, proste i niezbyt rozbudowane (chociaż widziałem pecetowe MMORPG z bardziej ubogim kreatorem). Postacie żeńskie wyglądają trochę jak postacie żeńskie z jakiegoś taniego anime, a męskie jak… również postacie żeńskie z jakiegoś taniego anime.

 

Tworzenie postaci bohatera w grze Toram Online - recenzja gry na blogu hipogryf.pl

 

Nawet mamy takie same sety uczesań i oczu dla obojga płci. Różnica taka, że postacie kobiece są szczuplejsze. Potem zostaje nam już tylko wybrać broń. Miecz, łuk, pięści czy różdżkę (można to potem zmienić w grze) i ruszamy w bój!

 

Hej! Toram Online – czegoś ci brakuje, co nie?

 

Tak, dobrze zauważyliście, w Toram Online nie ma profesji. Zaczynamy jako człowiek, taki zwyczajny poszukiwacz przygód. W trakcie naszej przygody, rozwijamy samodzielnie poszczególne statystyki jak siła czy zręczność.

 

Toram Online widok naszej postaci i mapy gry - recenzja z bloga hipogryf.pl

 

Trochę jak w Sword Art Online, tam też nie było profek czy klas. W ogóle to Toram Online bardzo mi SAO właśnie przypomina. Oczywiście nie jesteśmy tutaj uwięzieni w żadnym Aincradzie, ani nie ma pięter do przejścia.

 

Jednak czuć tutaj japońskim klimatem RPG-ów! Już od początku przygody walczymy z bossami. Pełno cutscenek na silniku gry, nawet spotykamy parę razy dwójkę npców, którzy nam w questach pomagają. Jeden z nich nawet wygląda jak Leafa z Alfheim Online.

 

Postać podobna do Leafy z Sword Art Online znaleziona w grze Toram Online - blog hipogryf.pl



Dobra koniec o SAO czas o grze

 

A ta jest zaskakująco prosta, monotonna, nudna czasem i powtarzalna… ale za to szalenie przyjemna.

 

To taki staro-stylowy MMO gdzie dostajesz questa i idziesz w świat, robisz go, łapiesz kolejnego i znowu. Zero jakiegoś wciskania głupot z item shopu, skrzydełek, cholera wie czego.

 

Żadnych wymyślnych questów — gdzie dostajesz od razu super zwierzaka na kilka minut, by tylko zachęcił Cię do zakupu. Czy od razu zaczynania na 100lvlu by po skończeniu tutoriala okazało się, że to tylko sen bohatera.

 

Widok terenu i świata gry w darmowym mobilnym MMORPG Toram Online - pełna recenzja gry na blogu hipogryf.pl

 

Nope! Tutaj jesteś słabym i nieznanym bohaterem (ale bohaterem!), który dopiero zaczyna swoją wędrówkę. Fakt, jest sporo grindowania, w sumie to tylko to tam się robi. Nawet questy polegają na grindowaniu.

 

W stylu:
“O nie! Królowa wysłała Cię do mnie po ważne informacje, które mogą ocalić królestwo i musisz je jak najszybciej zdobyć? Szybko nie mamy czasu, wiem, czego Ci trzeba, zaraz Ci wszystko powiem, tylko zabij dla mnie trzy jaszczurki i pięć owieczek…”.

 

Robimy questy i zadania zlecone przez NPC w grze Toram Online Moblnym MMO MMORPG na smartfony z Androidem - opis z bloga hipogryf.pl

 

Toram Online to przepis na dobrego MMORPG

 

Mimo tych wszystkich głupot, najlepsze w Toram Online jest to, że gra się po prostu przyjemnie. Tak, to jeden wielki grindfest, ale z drugiej strony nie ma nic darmo, zupełnie jak w starych dobrych rpg’ach. Zaczynamy na samym dole i małymi kroczkami rozwijamy się idąc w górę.

 

Pójdziesz gdzieś, pomachasz mieczem, wrócisz, opylisz łup, uzupełnisz miksturki i pójdziesz znowu.

 

Do tego cały klimat jest tak lekki (nie bajkowy, ani nie dziecinny, po prostu odpręża), muzyczka przyjemnie dla ucha gra, niebo jest błękitne, trawa zielona i potworów pod dostatkiem.

 

Nie wiem, czy to zaleta japońskich MMO, gdyż grałem tylko w koreańskie (Lineage 2!), ale gra wydaje się dobrze zbalansowana pomiędzy wysiłkiem, jaki musimy włożyć w rozwój postaci a przyjemnością z gry, jaką dostajemy w zamian.

 

Walka z potworami, expienie i zbieranie przedmiotów w mobilnej grze MMO Toram Online - blog o grach Hipogryf.pl

 

Na pewno nie jest to tak jak w Chińskich produkcjach, gdzie za byle questa epickie przedmioty lecą nam worami i nie trzeba nawet się martwić o crafting czy zakup itemów (tak, patrzę tu na Ciebie R2 games!).

 

Dostajemy co prawda nagrody za codzienne dokonania, jak chociażby przebiegnięcie 500 metrów czy zabicie 100 potworów, ale są to raczej rzeczy pokroju bonusu 10% do expa na jeden dzień, czy w hardkorowych przypadkach — dodatkowego slotu na nową postać.

 

Łatwe sterowanie i okropna kamera

 

Samo granie też nie sprawia zbytnich problemów. Interfejs jest intuicyjny, po lewej stronie mamy strzałki, po prawej stronie mapkę, na której też można obracać kamerę. Zaznaczamy i atakujemy tapnięciem, skaczemy podwójnym tapnięciem a skille mamy schowane w menu po prawej stronie ekranu.

 

 

Mob i teren w którym występuje w grze MMORPG na androida Toram Online - blog hipogryf.pl

 

Łatwo się tego wszystkiego nauczyć, no i dość dobrze się sprawdza.

 

Problemem dla mnie jest kamera, która moim zdaniem trzyma się zbyt blisko postaci. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby można było oddalić ją bardziej.

 

Co nieco o technikaliach:

 

Jeżeli chodzi o samą czystą wydajność to tytuł był ogrywany na Smartfonie Alcatel Idol 4:

 

  • Procesor: Snapdragon 617 – 8 rdzeni (4 × 1,5Ghz + 4 × 1,2Ghz)
  • Grafika: Adreno 405
  • Pamięć: 3 GB ram
  • System: Android 6

Do tego internet LTE od Play.

 

Na takim zestawie nie miałem co narzekać na płynność, gra działa naprawdę dobrze, lagów nie uświadczyłem, a jedyne co mnie denerwowało, to ciągle doczytywanie mapy jak zmieniałem lokację. Jednak to już sama specyfika gry, a nie sprzętu czy urządzenia. Każda lokacja wczytuje się z osobna, a jeżeli wchodzimy do niej pierwszy raz, to jeszcze musi pobrać odpowiednie grafiki. Więc poniższy obrazek widuje się nader często.

 

Jeden z pierwszych bossów z jakimi przyjdzie nam walczyć z grze mobile mmorpg Toram Online - gra opisana na blogu hipogryf.pl

 

Gra była testowana przeze mnie, jakiś czas temu jeszcze na tablecie Lenovo Tab 2 A7-30:

 

  • Procesor: MediaTek MT8382M – 4 rdzenie (1,3Ghz)
  • Grafika: Mali 400
  • Pamięć: 1 GB ram
  • System: Android 4.4

 

Na nim też działała, może wczytywanie trwało dłużej, jednak nie pamiętam, żebym miał jakieś problemy z płynnością samej gry, jak już cała lokacja się załadowała. Niestety było to w momencie pisania tego tekstu i teraz już nie mogę potwierdzić tego z obecną wersją gry. Wszystko dzięki wspaniałemu Lenovo i jego niedopracowanym romom i aktualizacją na swoje tablety. Serio, jak planujecie zakup taniego tabletu, to poszukajcie sobie innej firmy, albo chociaż unikajcie całej serii A7/8/10.

 

Aktualizacja z 2019 roku: 1 GB RAM już nam do grania nie wystarczy.

 

Podsumowując Toram Online

 

Szukałem ciekawego MMORPG na Androida i znalazłem, na dodatek jestem z niego zadowolony i naprawdę, jeżeli oglądacie Konosubę, SAO czy DanMachi, to może wam Toram Online przypaść do gustu.

 

Widok z góry na bossa z którym będziemy walczyć na instancji - recenzja mobilne gry mmo mmorpg na smartfony z Androidem Toram Online - pełen opis na blogu hipogryf.pl

 

A czemu w ogóle MMO na Androida? Chyba z tego samego powodu, dlaczego recka jest w czwartek, a nie w środę. Bo powoli odchodzę od Windowsa. Zapewne nie całkowicie (Tera i te sprawy), jednak patrząc po tych wszystkich pięknych nowościach w Win10, ten system coraz bardziej mi brzydnie. Dlatego też cały ten tekst, pisany był właśnie na Androidzie, dokładniej w Googlowych dokumentach.

 

Trochę mi zajęło przestawienie się na mobilne pisanie, dlatego nie wyrobiłem się wczoraj z tekstem, jednak, jak widać — da radę. Teraz jestem w trakcie poszukiwania nowego tabletu (damn you Lenovo!) to i możecie liczyć na więcej tekstów z mobilnego świata.

 

Update z 2019 roku: dalej siedzę na Windowsie 10. Przesiadka na Androida to jednak nie było to 😉

 

No a na pożegnanie, link do oficjalnej strony gry: http://en.toram.jp/



Arkadiusz Orzeł

Arkadiusz Orzeł

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: