The Saga: Star Wars — niby Gwiezdne Wojny, ale Tommy Wiseau jest głównym bohaterem

Tego jeszcze nie grali — Tommy Wiseau z The Room jako główny bohater Gwiezdnych Wojen? To musiało się udać! Ekipa z PistolShrimps, znana z parodiowania różnych filmów, wzięła tym razem na warsztat Sagę Star Wars i Tommiego z The Room. Wyszło im to… niesamowicie!

 

Gwiezdne Wojny The Saga Tommy Wiseau jako Jedi w Star Wars

 

Tommy Wiseau w świecie Gwiezdnych Wojen

 

Jestem zaskoczony, jak uniwersalne są dialogi z The Room. Momentami wpasowują się idealnie w rozmowy z oryginalnych filmów. Do tego parodia jest naprawdę śmieszna. Jedi Wiseau pytający mistrza Yodę o jego życie seksualne czy “You’re tearing me apart, Leia!” jest po prostu genialne.

 

Zresztą co ja będę ci tutaj opowiadał i spoilerował, obejrzyj ten film chociażby i teraz. Jest za darmo na YouTube i trwa 20 minut, więc można obejrzeć, chociażby w trakcie przerwy na kawę.

 

 

Tommy Wiseau The SAGA — czyli wszystkie filmy Star Wars w jednym

 

Ludzie z PistolShrimps brali sceny z Gwiezdnych Wojen dosłownie garściami. Mamy bardzo dużo materiału z prequeli, z oryginalnej trylogii, a i nawet Kylo Ren się tam znalazł. Na dodatek to wszystko jakby do siebie pasuje? To znaczy, pasuje jak na parodię, ale i tak przejścia fabularne są dość płynne i ogląda się to naprawdę przyjemnie.



Poznajemy zupełnie nową przygodę w odległej galaktyce. Jednak jakby pokręcona ona nie była, to i tak jest tutaj klimat Gwiezdnych Wojen. Śmiem twierdzić, że The Saga: Star Wars ma więcej klimatu oryginalnej serii niż “oficjalne parodie” jak, chociażby Spaceballs (Kosmiczne Jaja), który oczywiście sam w sobie też jest świetną komedią. Dlatego nie widzę powodu czemu miałbyś nie obejrzeć tego mini-filmu.

 

Premiera parodii idealnie zgrywa się z premierą Gwiezdne Wojny: Odrodzenie. Skywalker

 

Nie da się ukryć, że PistolShrimps idealnie wgrali się ze swoją parodią w czas premiery najnowszej części tej kosmicznej sagi. Ludzie, wyszukując na YouTube treści o nadchodzącej premierze nowego filmu, trafią na ich parodię i obejrzą ją sobie dokładnie przed pójściem do kina.

 

Jeżeli ktoś planuje wybrać się do kina na nowe Star Wars, to zachęcam do zapoznaniem się z moim wpisem o nocnym maratonie Gwiezdnych Wojen:

Nocny maraton Gwiezdnych Wojen! Nowa Trylogia Star Wars w ENEMEF

 

Ciekaw jestem, jak Tommy zareaguje po zobaczeniu tego filmu.

Kto wie? Może dorobi do tego swój własny filmik-parodie? W końcu parodiował już casting do Batmana, to może i z okazji premiery Odrodzenie. Skywalker też co podrzuci?



Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *