Studnia wstąpienia – uczta dla czytelnika

Studnia wstąpienia – uczta dla czytelnika

12 kwietnia 2021 0 przez Djf
Studnia wstąpienia to książka, na którą musiałem długo czekać, by móc ją przeczytać. W końcu jednak dzięki pewnej osobie się udało i w końcu mam możliwość skończenia tej trylogii. Cieszy mnie to, gdyż uwielbiam styl tego autora i wszystkie jego książki mi się podobały. Czy druga część była tak dobra jak pierwsza 🙃? Zapraszam do recenzji 🙂.
 
 

O czym jest książka?

 

 

Po pokonaniu Ostatniego Imperatora. Główna bohaterka Vin oraz zakochany w niej Elend próbują zbudować nowe społeczeństwo na gruzach imperium. Atakują ich jednak trzy oddzielne armie. Muszą też odnaleźć studnię wstąpienia, której moc może uratować świat.
 
 

Bohaterowie

 

 

Postaci jest tutaj wiele i zdecydowanie jest pod tym względem dużo lepiej niż w poprzedniej części.
 
Vin w tej części staje się bardziej dojrzała. Nadal jest nastolatką, ale na pewno czytało mi się przyjemniej rozdziały z jej perspektywy.
 
Elend to nowy Król Środkowego Dominium i ukochany Vin. On też się zmienia. Dorasta on do swej roli. Jest w sumie moją ulubioną postacią. Jego związek z Vin uważam za bardzo dobry i bardzo przyjemnie mi się czytało rozdziały, w których byli razem. Ich wzajemne podejrzenia o to, że nie zasługują na siebie nadawały ich relacji niewinności.
 
Sazed został sporo rozwinięty w porównaniu do poprzedniej części. Z postaci mi obojętnej przerodził się w postać, którą lubię.
 
Zane to z mgły zrodzony Staffa Venture. W trakcie lektury okazuje się być kimś jeszcze. Jest to postać niejednoznaczna i nieprzewidywalna. Nie polubiłem go, ale muszę przyznać, że został dobrze stworzony przez autora.
 
Reszta ekipy Kelsiera też została rozwinięta. Tak jak wcześniej większość została ledwie nakreślona, tak tutaj zyskują one większą głębie. Najbardziej widać to na podstawie postaci Breeze.
 
Z reszty postaci na pewno intrygująca jest Tindwyl. Spośród trzech Królów tylko w przypadku Lekala czułem, że jego postać mogła być lepsza. Cett i Straff mieli swoje pięć minut. Tego drugiego stanowczo najbardziej nie lubiłem z wszystkich postaci w trakcie książki między innymi za złe traktowanie kobiet.
 
 

Plusy

 

 

Autor rozwinął niektóre stare postacie i nadał im większej głębi oraz wprowadził nowe, które były ciekawe. Fabuła książki często mnie zaskakiwała i muszę przyznać, że od dawna nie miałem aż tylu zaskoczeń w ciągu jednej książki.
 
 

Minusy

 

 

Minusem mogę tylko nazwać niewystarczające dla mnie rozwinięcie postaci Lekala. Oprócz tego nie widzę innych minusów.
 
 
 
Podsumowując, Studnia wstąpienia bardzo mi się podobała. Była swoistym przypomnieniem, czemu uwielbiam książki tego autora. Nie pozostaje mi nic innego jak brać się za finał trylogii. Polecam 🙂. 
 
 

 
 
 
 
 
Tytuł: Studnia wstąpienia 
Autor: Brandon Sanderson
Wydawca: Mag
Data premiery: 12-08-2015
Liczba stron: 799
ISBN: 9788374805551