Strażnik Tresaonu – Zło kontra większe Zło

Czytasz właśnie recenzję autorstwa Djfa
Ta książka została również zrecenzowana przez: Birdmana

 

Strażnik Tresaonu to książka, którą kiedyś wypatrzyłem i od razu mnie zainteresowała. Teraz pojawiła się okazja, by ją przeczytać i z niej skorzystałem. Czy mi się spodobała ? Zapraszam do recenzji .

 

O czym jest książka?

 

Książka opowiada losy zwiadowczyni Veany. Jej miasto zostaje zaatakowane przez demony, a ona zostaje wysłana przez swojego generała Leifa, by ostrzec innych przed zagrożeniem. Gdy dociera do celu okazuje się, że świat może uratować tylko niegdysiejszy zdrajca. Naprzeciwko Złu staje jeszcze większe Zło…

 

Świat

 

Na tym polu niewiele mogę powiedzieć. Świat został po prostu stworzony dobrze, chociaż szkoda, że w książce brakuje mapki. Najciekawiej z miejsc przedstawiało się Caltehairen.

 

Bohaterowie

 

Bohaterów przewija się w czasie powieści całkiem sporo, ale przedstawie tylko najważniejszych i najciekawszych.

Veana została stworzona dobrze i przez większość czasu było całkiem nieźle, ale momentami zachowywała się zbyt niedojrzale.

Zdrajca (zdradzenie jego imienia byłoby spoilerem) to zdecydowanie najlepsza postać w tej książce. Jest on bardzo charyzmatyczny, chociaż jego moralność pozostawia wiele do życzenia. Zdecydowanie ma zadatki na zostanie w przyszłości postacią z głębią.

Karl dopóki nie pojawił się zdrajca był moją ulubioną postacią w książce. Cenię go za to, że jest honorowy, chociaż przeszkadzał mi jego pesymizm, ale w końcu nikt nie jest idealny. 

Leif pojawia się na krótko, ale zdecydowanie oceniam jego postać pozytywnie. Tak jak Karl honorowy. Szkoda, że było go tak mało. 

Fiora to postać, która pojawia się w miarę późno, ale jej znaczenie dla historii jest bardzo duże. Jest postać ogólnie mi się podobała, ale chwilami była trochę zbyt wyniosła. 

Moiren pojawia się pod koniec i jest bardzo tajemniczą postacią. Czytając fragmenty z nim miałem luźne skojarzenie z Trefnisiem z Archiwum Burzowego Światła. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie go więcej.

 

Plusy

 

Plusem była postać Zdrajcy, dzięki której książka stała się jeszcze ciekawsza. Oprócz tego ciekawe opisanie walk między poszczególnymi wojownikami jak i opisy samych bitew. Zwłaszcza dotyczy to finałowego starcia.

 

Minusy

 

Minusem jest na pewno brak mapki. Oprócz tego momentami chaotyczne dialogi, gdzie ciężko było się zorientować, kto akurat mówi. Myślę, że we wszystkich przypadkach udało mi się to, ale musiałem na to poświęcić dodatkowy czas. 

 

Podsumowując Strażnik Tresaonu to jest książka dobra , przy której ciężko było się nudzić. Spodziewałem się dobrej historii i ją otrzymałem. Polecam .

 


 

 

Tytuł: Strażnik Tresaonu
Autor: Maciej Ruszel
Wydawca: Novae Res
Data premiery: 28-08-2020
Liczba stron: 514
ISBN: 9788381479912

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dziesięć − cztery =

Magazyn Hipogryf