Star Wars Thrawn – przygody genialnego stratega

Star Wars Thrawn to już drugie gwiezdnowojenne origin story, jakie miałem przyjemność czytać. Wcześniej poznałem historie Kapitan Phasma, która znana mi była wcześniej m.in. z filmu Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy. Jednak w przeciwieństwie do niej, Thrawna raczej ciężko szukać w filmowym uniwersum (nie licząc animowanego serialu Rebelianci). Tym samym było to dla mnie pierwsze spotkanie z tą postacią, powiem wręcz że spotkanie dość niezwykłe.

 

Star Wars Thrawn recenzja książki

 

Thrawn — czyli Sherlock Holmes w świecie Star Wars

 

Thrawn jest geniuszem — tak w sumie podsumować można jego postać. To przedstawiciel razy Chissów, mężczyzna o niebieskiej skórze i czerwonych oczach. W książce poznajemy go, w momencie, kiedy zostaje napotkany przez jednostkę Imperium na jednej z mniej znaczących planet. Okazuje się, że Chiss został wygnany ze swojej ojczystej planety, jednak jego inteligencja już na samym starcie zaczyna budzić zainteresowanie u Imperialnych, więc postanawiają go zabrać przed oblicze samego Imperatora.

 

Tam, po krótkiej rozmowie, z której okazuje się, że Thrawn zna Anakina Skywalkera, Imperatorach decyduje się na współpracę z błękitnoskórym Chissem. Thrawn tym samym ma trafić do Imperialnej Akademii Wojskowej na Coruscant, gdzie w przyśpieszonym tempie przejdzie szkolenie, tak aby, jak najszybciej wcielić go do służby wojskowej. A! Jeszcze do tego, wraz z Thrawnem trafić ma tam Eli Vanto, młody chłopak, należący do grupy, która odnalazła Thrawna. Jako jedyny znał język Sy Bisti, który również znał Thrawn i mimo że nasz niebieski przyjaciel jako tak dawał radę we wspólnej mowie, tak przekonał wszystkich, że Eli by mu się bardzo przydał w akademii.

 

Star Wars Thrawn recenzja książki

 

Tym samym już na starcie zawiązuje się niezwykły duet, który właśnie przypomina mi Sherlocka i Watsona – Thrawn jako genialny strateg i dyplomata, oraz Eli jako jego prawa ręka i mediator pomiędzy Chissem a ludźmi Imperium.

 

Star Wars Thrawn – czemu nie przeczytałem tego wcześniej

 

Powiem otwarcie, zabierałem się do tej książki jak pies do jeża. Wcześniej przeczytałem już cztery pozycje, tj. Mrocznego Ucznia, Kompania Zmierzch, Oddział Imperium i Phasma, więc byłem też trochę przesycony światem Gwiezdnych Wojen, no a fakt, że nie znałem za dobrze Thrawna, też jakoś nie zachęcał mnie do sięgnięcia po ten tytuł.

 

Gwiezdne Wojny książka Thrawn

 

Jakże więc duże było moje zdziwienie, gdy okazało się, że ta książka wciąga! Thrawn to postać, którą od początku da się lubić, zresztą tak samo Eli. No a do tego same sytuacje, w jakich się znajdują, czy to prześladowanie w Akademii Wojskowej, spotkanie z kosmicznymi piratami itp. Sprawia, że nie czyta się tego, jak kolejną książkę science fiction o jakimś futurystycznym konflikcie. Tylko są tak właśnie takie – Przygody kosmicznego Sherlocka i Watsona ku chwale Imperium. Serio, Thrawn to taki kombinator — tu dyplomuje, tu dowodzi, a w wolnej chwili jeszcze roboty buduje. Uwielbiam gościa!

 

Star Wars Thrawn i Zahn Timothy

 

Zahn Timothy napisał już wiele książek w uniwersum Gwiezdnych Wojen, co prawda głównie właśnie o Thrawnie, no ale też Mara Jade tam się znalazła, czy niepowiązane z Gwiezdnymi Wojnami, ale również świetne książki z serii Honor Harrington. Tym samym mam wrażenie, że doświadczenie zebrane przez latania pisania, zawarł właśnie w tej książce. Nie licząc pierwszego rozdziału i całego tego poznawania Thrawna przez Imperium (to było serio nudne), to większość książki ma naprawdę dobry podział na: akcje – dialogi – momenty rozładowujące napięcie. Dzięki temu to się po prostu fajnie czyta. No i bohaterowie są też wielkim plusem! Może nie wszyscy, bo tych z akademii ledwo co pamiętam, jednak już ekipa ze statku, na którym służył Thrawn, to całkiem udanym zespół, który łatwo polubić (nawet z tą wredną Kapitan Rossi!).

 

Gwiezdne Wojny książki z uniwersum Star Wars

 

Podsumowując

 

Polecam ten tytuł. Można poznać, postać Thrawna i jednocześnie wciągnąć się w książkowe uniwersum. Znajomość oryginalnej trylogii wymagana, dobrze jakby ktoś znał też prequele, no ale tak to poza tym więcej nie trzeba, można siadać i cieszyć się przygodami czerwonookiego Chissa.

 

Książka Star Wars Thrawn okładka

 

Tytuł: Star Wars Thrawn
Autor: Zahn Timothy
Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]
Tłumacz: Anna Hikiert
Wydawca: Uroboros
Data premiery: 27-11-2019
Liczba stron: 590

 

 

Star Wars Thrawn można zamówić bezpośrednio ze strony Grupy Wydawniczej FOKSAL:

 

Star Wars: Thrawn – Sojusze

 

No dobra, my tu gadu-gadu o origin story Thrawna, a tu zaraz do sklepów trafi kolejna jego historia, czyli właśnie Star Wars: Thrawn – Sojusze, gdzie nasz niebieski kosmita spotka się z nikim innym jak samym Darth Vaderem. Premiera książki już 15 kwietnia, > tutaj < możecie dowiedzieć się trochę więcej, a jeszcze więcej powiem wam o niej, jak sam ją przeczytam 🙂

Arkadiusz Orzeł

Arkadiusz Orzeł

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: