Star Wars Tarkin – recenzja książki o Wielkim Moffie Imperium

Czas na kolejną pozycję z książkowego uniwersum Gwiezdnych Wojen! Oto recenzja książki Star Wars Tarkin, autorstwa James Luceno, która została wydana na naszym rynku przez wydawnictwo Uroboros.

 

Star Wars Tarkin Recenzja Książki na blogu Hipogryf.pl

 

Przyznam szczerze, mimo że bardzo spodobała mi się ta książka, to przemęczyłem się z tym tytułem! Dlaczego tak? No o tym już w dalszej części recenzji 😉

 

Kim jest w ogóle Tarkin?

 

Wielki Moff, Wilhuff Tarkin, prawa ręka Imperatora Palpatine! Długo by wymieniać tytułu, jakimi ta postać była określana, jednak dla kogoś, kto nie siedzi w Gwiezdnych Wojnach, ten osobnik może być zupełnie nieznaną postacią.

 

No przynajmniej z filmów, czy serialu animowanego Wojny Klonów powinno się go kojarzyć:

 

Star Wars Wilhuff Wielki Moff

 

ale to też nie jest wymogiem, bo za dużo go tam też nie było.

 

Warto wiedzieć, że tytuł Wielkiego Moffa, był przyznawany gubernatorów nadsektorów, jednocześnie stając się jednym z najważniejszych tytułów w hierarchii, jaka panowała w siłach Imperium. Co ciekawsze, to właśnie Wilhuff Tarkin był pierwszą osobą w historii, która ten tytuł otrzymała.

 

Co ważniejsze, Tarkin nie był tylko człowiekiem, któremu nadano ważny tytuł. Był on jednym z najlepszych strategów (wiadomo Thrawn lepszy) i dowódców, jakich kiedykolwiek miały siły Imperium. Niech dowodem będzie fakt, że to Tarkin objął dowództwo nad pierwszą Gwiazdą Śmierci.

 

Właśnie ten człowiek, jest bohaterem omawianej tutaj książki.

 

Star Wars Tarkin od Jamesa Luceno

 

Warto zaznaczyć, że jest to pierwsza książka z nowego kanonu (stary został odrzucony przez Disneya), jaka ukazała się u nas. Tym samym jest to swoiste otwarcie nowych czasów w książkach Star Wars.

 

Sam główny wątek opowiada o zmaganiach Tarkina z zalążkami rebelii, gdyż to właśnie na barkach tego żołnierza spoczywają zadania, które Imperator Palpatine oczekuje, aby zostały przeprowadzone bez żadnych niespodzianek i problemów. Mówiąc wprost: Jak coś ma być w Imperium zrobione dobrze, to zleca się to Tarkinowi.

 

Poza tym dostajemy sporo info o samym życiu Tarkina, o tym, jak piął się po szczeblach władzy, o jego spojrzeniu na cały ten konflikt, czy też jak ostatecznie został Wielkim Moffem.

 

Poza samym głównym bohaterem dostajemy też całkiem ciekawe wstawki z osobistego życia Tarkina, czy też innych okresów jego służby w Imperium. Przez książkę przewiną się też dwie bardzo ikoniczne postaci, jakimi jest właśnie Imperator Palpatine oraz Lord Darth Vader. Oczywiście było tam dużo więcej ludzi, no ale bądźmy szczerzy, pod koniec książki i tak tylko pamięta się o tej trójce.

 

Powiem szczerze, bardziej podobały mi się wstawki o życiu i doświadczeniach omawianego dzisiaj bohatera, niż sama historia o walce z Rebeliantami, jaka miała robić tutaj za ten główny wątek.

 

Co jest całkiem zabawne, biorąc pod uwagę fakt, że z kim o tej książce nie rozmawiałem, to mieli właśnie na odwrót i uważali główną historię za dużo ciekawszą od pobocznych opowieści.

 

Podsumowanie książki

 

Tarkin nie jest pierwszą książką od Jamesa Luceno, jaka była recenzowana na łamach bloga o fantastyce Hipogryf.pl. Ten sam autor napisał też Star Wars Katalizator, której recenzja jest dostępna tutaj. Niestety, ale omawiany dzisiaj tytuł powiela wady Katalizatora. To już chyba styl autora, a nie jedna specyficzna pozycja, bo momentami widać jak niektóre wątki były rozciągane.

 

Nie mówię, że jest źle, bo naprawdę fajnie było poznać historię Tarkina, pogłębić sobie Gwiezdnowojenną wiedzę, no i opisy o tym, jak mianowano naszego bohatera na Wielkiego Moffa, były zdecydowanie na plus. Podobnie właśnie jak w Katalizatorze, dostajemy masę info do przyswojenia, dzięki czemu rozbudowujemy sobie obraz konfliktu Rebeliantów z Imperium, tym samym można bardziej zrozumieć, że każda ze stron miała swoją wizję, w którą wierzyła i dla której gotowa była się poświęcić. Po prostu, jeżeli ktoś liczy na ciągłe walki w kosmosie, miecze świetlne czy wybuchy na miarę filmowych prequeli, no to niestety nie tutaj.

 

Podsumowując:

 

Historia opowiedziana w tej książce jakoś mnie nie urzekła, ale za to warto sięgnąć dla samej postaci Tarkina. W szczególności jak czytaliście wcześniej Thrawna albo Oddział Inferno i chcecie jeszcze więcej poczytać o Imperium i jego żołnierzach. Tym samy, mimo że historia średnia, to dostaliśmy dobrą postać, która podźwignęła to wszystko do końca.

 

Star Wars Tarkin okładka książki blog Hipogryf.pl

 

Tytuł: Star Wars Tarikn

Autor: Luceno James

Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]

Wydawca: Uroboros

Data premiery: 21-10-2015

Liczba stron: 364

 

 

Star Wars Katalizator można zamówić bezpośrednio ze strony Grupy Wydawniczej FOKSAL:

 

 



Arkadiusz Orzeł

Arkadiusz Orzeł

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

%d bloggers like this: