Sprawiedliwości staje się zadość – Adwokat Diabła

Sprawiedliwości staje się zadość – Adwokat Diabła

8 grudnia 2020 0 przez Nanaia

Pycha kroczy przed upadkiem

 

Opowieść mówi nam o losach młodego, ambitnego prawnika Kevina Taylora. Ma on przed sobą świetlaną przyszłość w kancelarii szanowanych adwokatów zajmującymi się sprawami majątkowymi, piękną żonę Miriam i dom na przedmieściach. I ma też ambicje, jakąś wewnętrzną żądzę krwi, która popycha go do łapania się trudnych spraw kryminalnych i wygrywania ich wszelkimi metodami. John Milton staje na jego drodze niczym spełnienie marzeń… Oto otwiera on przed Kevinem drzwi swojej kancelarii, a tym samym do luksusowej, świetlanej przyszłości, w której kariera Taylora nabiera rozpędu. Apartamenty, wystawne przyjęcia, limuzyna z szoferem – to brzmi jak bajka, jak spełnienie snów dla młodego, małomiasteczkowego adwokata i jego pięknej żony. Czy nie są to dobre złego początki?

 

Fabularnie książka nie jest porywająca ani odkrywcza, jednak należy pamiętać o tym, że powstała ona 50 lat temu. Świat wtedy był zupełnie inny, ludzie byli inni, a problemy, które dziś są nam powszechne, wtedy były zupełnie nowym zagrożeniem. Dla mnie wielkie znaczenie w tej książce ma druga, ukryta warstwa, w której ja dopatrzyłam się wielu mądrości.

 

 

 

Gdzie prawo, tam jest i kara

 

Adwokat Diabła jest metaforą pewnego stylu życia, bardzo popularnego szczególnie w naszych czasach. Mężczyzna lub kobieta ciężko pracuje na zachcianki partnera, ciesząc się jej/jego szczęściem i żyjąc w pustej bańce pozornego zadowolenia. Nie brzmi znajomo? Większość z nas na pewno zna kogoś, kto jest w takiej sytuacji. Materializm i konsumpcjonizm pokazane są jako demoralizujące, a wygoda i luksus są usprawiedliwieniem dla drącego się na strzępy sumienia. Ludzie rzucają się w wir obowiązków, by móc więcej wydawać i zapomnieć o problemach, by zająć czymś głowę i ręce. Jak Kevin, Paul, Dave i Ted – pracownicy pana Miltona. Z przyjemnością oddają się pracy, bo sukces mają zagwarantowany, a przy okazji mają okazję odwrócić wzrok od tego, co naprawdę się dzieje dookoła. Ich żony: Miriam, Jean i Norma również uciekają od rzeczywistości w świat dobrobytu i wiecznej imprezy, otaczają się pięknem, a nie widzą, jak brzydkie stają się ich dusze. Jedynie Helen, żona Paula zdaje się wrażliwsza niż reszta, jej artystyczna wrażliwość sprawia, że nie potrafi przymknąć oczu na to wszystko. Pary zresztą niby żyją razem, a jednak obok siebie, dzielą się jedynie radością i zabawami, odsuwając od siebie wszelkie smutki – nawet te należące do ich ukochanych. Są ze sobą „w zdrowiu i chorobie”, o ile ta choroba jest jedynie słowem w pustej przysiędze. Czy miłość to jedynie spełnianie razem wspaniałych planów wakacyjnych, posiadanie gromadki cudownych dzieci i beztroskie życie w apartamencie?

 

Czego nie kupisz za pieniądze…

 

Współczesność boi się brzydoty, nieprzyjemności i smutku, ucieka więc do sztucznego świata szczęśliwości i dostatku. Ludzie wolą ulec i patrzeć jak ktoś inny rozporządza ich życiem, w zamian za dostatek, karierę i poczucie sukcesu. Dla mnie Adwokat Diabła to smutna historia o tym, jak dążenie do spełnienia marzeń staje się drogą do samego piekła. Materializm zabija prawdziwą naturę człowieka, zabija miłość i wolność. Hedonizm zakłamuje rzeczywistość i barwi ją na najdogodniejsze dla ludzi kolory.

 

Mimo upływu 50 lat od pierwszego wydania Adwokata Diabła ta książka nadal pozostaje aktualna – a może właśnie dziś nabiera jeszcze większego znaczenia? XXI wiek to wiek pieniądza. Zabijamy naszą planetę, siebie nawzajem, jeden drugiego nienawidzi za orientację, pogląd albo kolor skóry, a my zajmujemy się doborem aktora do fajnego nowego filmu i zastanawiamy się jaki model telefonu lepiej wybrać. Może diabeł jest adwokatem całego gatunku ludzkiego?

 


 

 

Adwokat Diabła okładka książki Hipogryf.pl

 

Tytuł: Adwokat diabła
Tytuł oryginalny: The Devil’s Advocate
Autor: Andrew Neiderman
Tłumacz: Maciej Machała
Wydawca: Vesper
Data premiery: Vesper: 17-07-2019
Liczba stron: 336
ISBN: 9788377313336