Shovel Knight — czyli smoki i łopaty! Recenzja Nintendo 3DS

Shovel Knight to gra niezwykła – w świecie pięknej grafiki 3D, epickich opowieści z gier RPG jak na przykład Wiedźmin 3 czy ogromnego nastawienia na rozgrywki online jak… praktycznie wszystko, co serwuje ostatnio EA, wchodzi ekipa z YACHT CLUB GAMES i daje nam platformówkę:

 

  • która wygląda jak gry na Pegasusa,
  • w którą gra się jak na gry z Pegasusa,
  • która opowiada o rycerzu walczącym łopatą,
  • a co najlepsze w tym wszystkim, nagle wszyscy zaczynają mówić o tej grze!

 

Shovel Knight Recenzja gry na Nintendo 3DS blog o grach hipogryf.pl

 

Shovel Knight i jego 5 minut sławy

 

Pamiętam, że w czasie premiery Shovel Knight prawie każdy portal gamingowy mówił o tej grze. Polskie Deadly Serious zasypywało newsami o tej grze. Zagraniczny Kotaku co chwila podrzucało nowe trailery, po premierze gry nagle na YouTube pojawiło się pełno filmików. Tytuł naprawdę zwracał na siebie uwagę, bo był… uroczy?

 

Tak, to jest chyba dobre określenie. Nie mam tu jednak na myśli „uroczy” jak kotki czy pieski. Chodzi mi o to, że gra była prosta, pixelowa jak na retro gry przystało, a jednocześnie (przynajmniej dla mnie) TRUDNA! Serio, ginąłem po kilka razy na każdym poziomie i uświadamiałem sobie, jak bardzo nie umiem grać w platformówki.

 

Shovel Knight recenzja - blog o grach video Hipogryf.pl

 

Jednak w tym wszystkim było to swoiste uczucie nostalgii. Jak za pierwszym razem, kiedy raz po raz wpadałem w przepaść grając w Mario, albo nie mogłem odnaleźć się w pierwszych Castlevaniach. Gra przypominała mi te pierwsze chwile z grami video, te próby i błędy przy przechodzeniu każdego poziomu, to jak gry w tamtych czasach nie wybaczały nawet najmniejszego potknięcia i błędu. Shovel Knight jest prosty w rozgrywce, prosty w grafice, trudny dla początkujących i jest po prostu takim uroczym powrotem do czasów moich pierwszych gier.



No dobra, przejdźmy już do recenzji samej gry

 

Jak już wcześniej wspomniałem, wcielamy się w postać Shovel Knighta, bohaterskiego rycerza walczącego łopatą. Nasz rycerz, wraz ze swoją partnerką Shield Knight byli najdzielniejszymi z bohaterów, podróżującymi od jednego niebezpiecznego miejsca do drugiego, zdobywając coraz co wspanialsze skarby. Jednak ich wspólna podróż zakończyła się w Tower of Fate, gdzie aktywowali przeklęty amulet. Gdy Shovel Knight odzyskał świadomość, po Shield Knight nie było już śladu. Nasz bohater, załamany, porzucił dalsze przygody i zaczął wieść normalne życie.

 

Gdy zabrakło bohatera, ziemię nawiedziło zło! The Enchantress i jej Order of no Quartes rozpoczęli swe podłe rządy.

 

Przynajmniej do czasu! Bo gdy Tower of Fate znów pojawiła się na horyzoncie, Shovel Knight wyrusza na swą ostatnią bohaterką wyprawę.

 

Shovel Knight walka z bossem - recenzja blog Hipogryf.pl

 

Rozgrywka w Shovel Knight

 

Gra to starodawna dobra Metroidvania. Kto grał w jakąkolwiek Castlevanie albo Metroida, ten od razu się tutaj odnajdzie.

 

Jeżeli nie to już tłumaczę.

 

Gra to typowa platformówka 2D, mamy widok z boku, mamy naszego bohatera, który musi przeskakiwać nad przepaściami, rozwalać otoczenie i wrogów swoją łopatą, unikać nadlatujących ataków, zbierać różne kryształy i inne dobra, które potem będzie mógł wymienić w mieście na ulepszenia, no a na końcu każdego etapu czeka go walka z coraz to silniejszymi przeciwnikami. Przeważnie innymi rycerzami z Order of no Quartes.

 

Walka ze smokiem na Nintendo 3DS Hipogryf.pl

 

Gra się szybko, a ginie jeszcze szybciej. Gra może nie jest tak dynamiczna, jak Sonic the Hedgehog, ale jeżeli grałeś w Mario i myślisz, że te umiejętności wystarczą do grania w Shovel Knight, to możesz się lekko zaskoczyć.

 

Obraz i dźwięk w Shovel Knight

 

Gra wizualnie jest świetna. To taka podróż w przeszłość komputerowej rozgrywki, gdzie poziomy były budowane z pojedynczych pixeli często widocznych gołym okiem, wszystkie informacje o postaci były umieszczone na czarnym pasku, a menu i interfejs czy dialogi, praktycznie nie istniały.

 

Mapa świata w grze Shovel Knight recenzja z bloga o grach Hipogryf.pl

 

Muzycznie albo będzie to uczta dla uszu fanów chiptune i retro muzyki, albo wręcz zgroza dla młodszego pokolenia. Mnie się podobało.

 

Czy polecam ogranie Shovel Knighta na Nintendo 3DS?

 

Zależy.

 

Jeżeli ktoś lubi takie gry, ograł już Castlevania: Lords of Shadow — Mirror of Fate oraz Metroid: Samus Returns to niech bierze Shovel Knight od razu, będzie się świetnie bawić.

 

Jeżeli nie widział jeszcze tych dwóch pierwszych tytułów, to ja bym bardziej się ku nim skłaniał.

 

Rozmowa z NPC w mieście Blog Hipogryf.pl

 

Jeżeli ktoś chce coś dla relaksu czy po prostu dla zabawy, to Shantae and the Pirate’s Curse będzie lepszym wyborem.

 

Minusem Shovel Knight jest fakt, że jest to bardzo krótka gra. Całość przejdziemy w 2 godziny.

Dlatego jeżeli kupować Shovel Knighta, to tylko na wyprzedażach i promocjach 😉

 

Jak widać, Shovel Knight ma nieco konkurencji na Nintendo 3DS i dlatego nie mogę powiedzieć, że „bierzcie go i grajcie, bo nim lepszego nie znajdziecie!”. Bo jest kilka naprawdę fajnych pozycji, które z nim konkurują. Jednak znajduje u mnie szczególne miejsce w TOP 10 platformówek na Nintendo 3DS.



2 komentarze

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *