Opowieść o pięknym wampirze – Uczeń nekromanty – Mavec

Najprzystojniejszy wampir w Syllonie dostał własną książkę! Jakie historie Mavec opowie nam tym razem?

 

 

 

 

Hej hej moje mroczne Hipogryfy! Jakiś czas temu na blogu pojawiła się recenzja książki Uczeń nekromanty — wciągającego dark fantasy od tajemniczej autorki kryjącej się pod pseudonimem E. Raj. Jakim zaskoczeniem dla mnie był fakt, że niedługo potem zobaczyłem na skrzynce mail od owej autorki, a potem w moich rękach pojawił się Mavec! Książka będąca takim swoistym origin story dla jednej z najciekawszych postaci spośród plejady bohaterów Ucznia nekromanty. Co prawda Maveca miałem zrecenzować jeszcze w zeszłym roku (wybacz Raj!), ale jakoś tak… ciężko było z czasem 😉 Nie przedłużając — zapraszam do recenzji!

 

Uczeń nekromanty – Mavec, prequel do tomu 2

 

Mavec to tom 1.5 w serii ucznia nekromanty będący…

Hej zaraz! tom 1.5?!

Podobnie jak z filmowym Łotrem w Gwiezdnych Wojnach, mamy tutaj książkę która jest pomiędzy dużymi częściami w serii. Mavec jest tutaj prequelem do drugiego tomu — Fascynacji, a wydany jest po pierwszym — Pladze, czyli jest takim swoistym pomostem wpasowującym się miedzy te dwie książki. Podoba mi się ten pomysł, widzę to trochę jak takie DLC ze świata gier, taką historię poboczną do głównego wątku. Tym samym, pomysł 10/10.

 

 

 

 

Z początku dostajemy origin story naszego tytułowego wampira, gdzie jeszcze jako zbuntowany członek gildii złodziei w Syllonie, zakochuje się z fatalnym dla niego zakończeniem, a potem już jako wampir, rzuca nowe światło na niektóre wątki z pierwszego tomu. W tej recenzji postaram się skupić na pierwszej części książki, tak by nie spoilerować osobą, które jeszcze Plagi nie czytały (kto wie… może za jakiś czas napiszę recenzję 1.5 dla osób, które już Plagę czytały? 😉 ).

 

 

Jak się czyta Maveca?

 

Szybko, lekko i przyjemnie. Serio, książka jest idealna jako taki dodatek. To nie jest kolejne tysiąc stron, jak było w pierwszej części. Tutaj jest trochę ponad 200 stron i jest to swoiste rozbudowane opowiadanie o Mavecu. Opisy są zwięzłe, akcja dzieje się dość szybko i już praktycznie po chwili Mavec po raz pierwszy opuszcza dwór mistrza na misję z Norgalem. Wątków nie jest jakoś od groma, no ale o to chyba właśnie chodziło — o książkę typowo o Mavecu, jego życiu i spojrzeniu na Rothgara czy Norgala.

 

 

 

 

Miałem też wrażenie, że jest nieco luźniejsza atmosfera niż w jedynce. Spokojnie, to nadal nasze ulubione dark fantasy, jednak sam Mavec — buntowniczy wampir co ma zaledwie 19 lat na karku — jest swoistą przeciwwagą dla ponurego mistrza.

 

Nie mogłem też odrzucić wrażenia, że Mavec to taki bohater stworzony po to, żeby kobiety do niego wzdychały.

 

Przystojny młodziak, zakochany do tego stopnia, że kończyło się to dla niego tragedią — teraz potężny wampir o dobrym sercu i naturze buntownika…

Gdybym był trzynastolatką, to bym do niego wzdychał!

Niestety, ale trzynastolatką nie jestem.

…ale i tak trochę wzdychałem 😉

 

 

Jeśli chodzi o pozostałych bohaterów to:

 

 

  • Ta lafirynda, za którą biegał Mavec, to gorsza jest niż Iza Łęcka od Prusa.
  • Mistrzyni dalej jest dla mnie taką postacią z tier 2, ciekawy bohater książki, ale nie najlepszych. Gdzie tier 1 to najlepsi z najlepszych: Mistrz, Norgal i Mavec.
  • Niektórzy umierali za szybko (ja serio byłem ciekaw tych dwóch wampirów przed Mavecem!)
  • Zaskoczyli mnie rodzice głównego bohatera, mogło być o nich trochę więcej.
  • Jak i też o ekipie z gildii złodziei!

 

Mam wrażenie, że to jest właśnie wada opowieści z Syllonu, że mamy zawsze coś, co można by rozbudować, ale rozbudowane nie jest. Czyli mamy tom 1.5, który rozwija to — czego nie dało się rozwinąć w tomie 1, ale jednocześnie sam tworzy elementy, które trzeba by rozwinąć w tomie 1.5.1… błędne koło 😉

 

 

 

 

Dobry dodatek do nekromanckiego uniwersum

 

Uniwersum Ucznia nekromanty praktycznie cały czas się rozwija, wystarczy rzucić okiem na poniższą kolejność czytania i już widać ile książek jest w planach:

 

 

Tym samym Mavec jest fajnym dodatkiem w Syllonowersum i jeśli jaraliście się Plagą, to i Mavec będzie się wam podobał.

 

Jeśli chcecie zacząć czytanie twórczości E. Raj od Maveca, bo lubicie wampiry, a ebook kosztuje niecałe 9 zeta to… może nie jest to za dobry pomysł? Chyba że przeczytacie pierwsze 100 stron i potem wrócicie do reszty, jak już przeczytacie Plagę, żeby uniknąć spoilerów. Tom 1.5 jak sama nazwa wskazuje, nie jest raczej osobną książką, a rozwinięciem/dodatkiem do tomu pierwszego i tak powinien być traktowany.

 

No i też jako jeden z nielicznych mogę się pochwalić egzemplarzem z autografem 😀

 

 

 

A nawet więcej — rysografem! 😀

 

 

 

Plusy:

+ origin story Maveca
+ rozmowy z Norgalem

 

Minusy:

 

ta scena z mistrzynią, Mavecem i dziurą w ścianie do podglądania… była… eee… no po prostu była

 

 

 

Na zakończenie zachęcam do zapoznania się z tomem pierwszym, jak i też oficjalną stroną Ucznia nekromanty.

 

~ Arek

 


 

 

 

“Czy można być niewolnikiem, mając duszę buntownika?”
Mavec kochał życie członka gildii złodziei, ale kochał też ryzyko. Pewnego dnia podjął fatalną w skutkach decyzję i musiał zapłacić za nią najwyższą cenę. Wkrótce potem trafił na służbę do dziwnego nekromanty, który dostrzegł w nim unikalny talent – taki, jakiego nie posiadał żaden ze złodziei w Syllonie. Zmuszony do życia w toksycznej, chorej atmosferze panującej na dworze swojego nowego pana, Mavec zostanie postawiony przed wyborem: Zdusić w sobie duszę buntownika, czy pozostać posłusznym niewolnikiem? Pewnego dnia, podczas ryzykownej misji, spotyka swojego największego wroga. Czy uda mu się powstrzymać pragnienie zemsty? Czy będzie musiał poznać gorycz porażki?

 

 

Tytuł: Uczeń nekromanty – Mavec, prequel do tomu 2
Autor: E. Raj
Wydawnictwo: selfpublishing
Seria: Uczeń nekromanty
Data premiery: 28-07-2020
Liczba stron: 210
ISBN: 9788395798207

Birdman

Birdman

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

%d bloggers like this: