Odmęt – Jacek Łukawski – recenzja książki

Hej książkowej Hipogryfy! Przychodzę wam do was z kolejną recenzją, nieco spóźnioną zresztą, bo obiecałem sobie zrecenzować ten tytuł już jakieś dwa tygodnie temu… ale cóż, teraz w końcu mam na to czas! Tym samym zapraszam do recenzji książki odmęt, autorstwa Jacka Łukawskiego.

 

Dziewczyna Cię zdradza, Twoje życie się sypie, uciekasz samochodem jak najdalej od tego bagna, a tu jeszcze ktoś w Ciebie przywala i lądujesz pojazdem w rowie… nie zaczyna się zbyt dobrze co nie? No to dołóżmy do tego grasujące w okolicy mordercę i pewnego ekscentrycznego typa, który opowiada Ci o jakiś mrocznych sekretach z przeszłości. Oj tak! Odmęt zaczyna się naprawdę ciekawie! No a biorą pod uwagę, że Jacka Łukawskiego czytałem wcześniej w Fantazmatach i Nowej Fantastyce, miałem całkiem spore oczekiwania co do książki i jej autora.

 

Odmęt Jacek Łukawski recenzja książki

 

Podrzucę wam jeszcze blurba i lecimy z wrażeniami 😉

 

Dziennikarz Damian Wolczuk ma ogromnego pecha. Jego życie prywatne wali się w gruzy, później traci pracę i przegrywa proces o zniesławienie. W poszukiwaniu drugiej szansy rusza więc do Krakowa, gdzie planuje zacząć nowe życie. Nie jest mu jednak dane tam dotrzeć.
W środku nocy na rozkopanym odcinku drogi dochodzi do kraksy. Auto Wolczuka zostaje skasowane, sprawca zamieszania ucieka, a on sam udaje się do pobliskich Chęcin, gdzie czeka go nocleg w miejscowym ośrodku leczenia uzależnień.
Z czasem Damian Wolczuk dowiaduje się, że w miasteczku grasuje morderca, a do tego miejscowi przekazują sobie szeptem legendy o czającym się w okolicy złu. Giną kolejni ludzie i Wolczuk decyduje się przeprowadzić własne śledztwo, pod nosem policji i ekscentrycznego prokuratora, Arkadiusza Painera.
Wieść niesie, że w tym niepozornym miasteczku każdy ma swoje tajemnice.
Wolczuk spróbuje poznać je wszystkie…

 

 

O stylu autora

 

To co najbardziej rzuca się w oczy i jednocześnie jest jedną z najmocniejszych stron Odmętu, to sposób, w jaki przedstawiani są poszczególni bohaterowie — krótko, prosto, ale w taki sposób, że od razu jesteś w stanie wyobrazić sobie daną postać i co najważniejsze — zapamiętać ją.

 

Jacek Łukawski nie bawi się opisywanie każdego szczegółu postaci, nie dowiemy się jakie buty nosiła dana kobieta albo jaki kolor oczu miał ten facet, za to dostaniemy jedno, dwu-zdaniowy opis, który powie nam — kto to jest i jaki ma szczegół (czy to fizyczny, czy ubioru), dzięki któremu dany bohater zostanie w naszej pamięci. To było naprawdę fajne i szczególnie na początku książki, kiedy pojawia się całkiem sporo nowych twarzy, doceniłem, w jaki sposób autor wprowadza aktorów do swojej sztuki.

 

Trochę inaczej było z opisywaniem miejsc, bo tutaj było sporo info o różnych trasach, co leży, względem czego i jak się tam dostać, co nie wydaje mi się, żeby było niezbędne dla historii opowiedzianej w książce.

 

Więc z jednej strony mamy sprawne wrzucanie kolejnych postaci, a z drugiej strony czasami aż nadmiar szczegółów samego miejsca akcji. Jednak u mnie nie spowalniało to czytania książki, no i zdecydowanie nie były to takie info-dumpy jak w książkach Davida Drake (tak, wiem… kocham się tego czepiać pomimo tego, że bardzo lubię jego twórczość) – tym samym Odmęt czytało mi się naprawdę przyjemnie.

 

Odmęt Jacek Łukawski recenzja książki

 

Odmęt to taka trochę reklama miejscowości Chęciny 😉

 

Autora (niezamierzenie) sprawił, że mam ochotę pojechać i zwiedzić Chęciny, przejść się tymi samymi uliczkami co Damian Wolczuk, rzucić okiem na Zamek w Chęcinach, który też pojawił się w książce Jacka Łukawskiego i ogólnie poznać to miejsce. Nie wiem, czy autor zrobił to z premedytacją, czy też nie, ale wybrał do swojej historii miejsce akcji, o którym w ogóle nie słyszałem i pewnie nie zwróciłbym uwagi, a teraz jestem nim naprawdę zaciekawiony!

 

Odmęt Jacek Łukawski recenzja książki

 

Odmęt – wrażenia po przeczytaniu książki

 

Mamy bohatera, który nie jest jakąś wyidealizowaną wizją autora, jest to przeciętny facet i właśnie dlatego tak łatwo nawiązać z nim więź i śledzić jego poczynania.

 

Mamy wątek, który powoli buduje napięcie, zaczyna się spokojnie, ale i ciekawie a z każdą stroną dokładane są kolejne cegiełki, które pod koniec tworzą już historię, od której ciężko się oderwać.

 

No i styl autora jak już wspomniałem nieco wyżej, sprawia że naprawdę fajnie się to czyta.

 

To do czego mógłbym się przyczepić to fakt, że skoro nasz bohater jest z zawodu dziennikarzem, to liczyłem, że prześwidruje tych ludzi na wylot i jeszcze jakieś tam dodatkowe sekrety znajdzie.

 

No ale koniec końców, książka wciąga, czytają się ją szybko i dość łatwo można się wczuć w głównego bohatera. Od siebie, jak najbardziej polecam, bo czas, który spędziłem na czytanie “Odmętu” był dla mnie czasem przyjemnie spędzonym. Tym samy też dziękuję dziewczyną z Czwartej Strony za podrzucenie książki do recenzji 😀

 

Odmęt Jacek Łukawski recenzja książki

 

~ Arek

 


 

Odmęt Jacek Łukawski Okładka książki Hipogryf.pl

 

Tytuł: Odmęt
Autor: Jacek Łukawski
Wydawca: Czwarta Strona
Cykl: Krąg Painera (tom 1)
Data premiery: 07-06-2020
Liczba stron: 496
ISBN: 9788366553194

Birdman

Birdman

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

%d bloggers like this: