Merlin – lekki serial fantasy na Netflixie

Dzieje się ostatnio na blogu Hipogryf.pl oj dzieje się! Nie dość, że wziąłem się za napisanie najbardziej (jak dotąd!) ambitnej serii – Historia Might and Magic, pojawiła się masa nowych tekstów i aktywnie zacząłem działać na Instagramie, to jeszcze teraz zabieram się za przygody młodego Merlina!

 

Merlin serial Fantasy Netflix blog Hipogryf.pl

 

Czym są przygody młodego Merlina?

 

Jest to brytyjski serial fantasy emitowany od 2008 do 2012 roku, obecnie wszystkie 5 sezonów są dostępne do obejrzenia na platformie Netflix.

 

Poznajemy tutaj historię Merlina i jego młodości w Camelot, gdzie musi ukrywać swoje zdolności magiczne i powoli piąć się do pozycji doradcy Artura, przyszłego króla (obecnie jeszcze księcia) Albionu.

 

Merlin serial fantasy Netflix blog Hipogryf.pl
Główny bohater serialu – tytułowy Merlin

 

Czy Merlin to dobry serial fantasy?

 

Noooo nie do końca. Jest śmieszny, lekki i całkiem przyjemnie się go ogląda, odczuwam tutaj klimat Herkulesa czy Xeny albo innych starych seriali fantastycznych. Jednak mamy tu krótkie historie i mały rozwój postaci, kiepskie efekty specjalne i znośne, ale nie ambitne kostiumy.

 

Serial fantasy Netflix Gajus blog fantasy Hipogryf.pl
Gajus – mentor i opiekun Merlina

 

Jest to tani serial i nie ma co porównywać go do obecnych produkcji jak Wiedźmin czy Gra o Tron.

Jednak lubię go, tak po prostu go lubię i jeżeli nie mam co robić i nie chce mi się nic ciężkiego oglądać, to sięgam właśnie po Merlina. Daje mi dużo więcej radości niż chociażby oglądanie YouTuba czy 9gaga.

 

Jest to takie moje guilty pleasure*.

 

Netflix seriale fantasy na blogu o fantastyce Hipogryf.pl

 

Czy warto obejrzeć serial o Merlinie?

 

Zależy czy dasz radę patrzeć na wykonanie na poziomie Korony Królów… nie no żart, aż tak źle to nie jest.

 

Powiem tak: jak lubisz stare produkcje fantasy, na przykład Willow czy Fantaghiro (The Cave of the Golden Rose) to Merlin będzie takim nostalgia tripem, cofającym właśnie do tamtych klimatów.

 

No i Netflix cierpi na niedobór seriali typowo fantasy.

Jest pełno science fiction, są jakieś mieszańce dziejące się w czasach zbliżonych do naszych, jednak typowego miecza i magii jest jak na lekarstwo, więc z braku laku i Merlinem można się zainteresować 😉

 

seriale fantasy Netflix na blogu o fantastyce Hipogryf.pl
Morgana (pierwszy plan) i Gwen (drugi plan)

 

* guilty pleasure:
rzecz taka jak film, serial, gra czy muzyka, którą się cieszymy pomimo świadomości, że nie jest to dobra produkcja.

 



Arkadiusz Orzeł

Arkadiusz Orzeł

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

%d bloggers like this: