Lordowie Sithów — jak sprawdza się książkowy Darth Vader?

Czas na kolejną Star Warsową recenzję! Ostatnio mało było Gwiezdnych Wojen na blogu o fantastyce Hipogryf.pl, więc czas to nadrobić! Tym razem będziemy omawiać dość wyjątkową dla mnie książkę, bo opowiadającą o jednej z najważniejszych postaci w całym kanonie Gwiezdnych Wojen – Lordzie Vaderze! Tak, zapraszam was do recenzji książki Star Wars – Lordowie Sithów:

 

Star Wars – Lordowie Sithów – czyli Vader w książkowej wersji

 

Bohaterem książki Lordowie Sithów jest nie kto inny jak sam Lord Vader, najważniejszy z sihtów w filmach (bo nie można zapominać o innych mediach czy o Revanie, Malaku, Marka Ragnosie czy Vitiate). Zaś sama historia to nie jest oczywiście jego origin story, to poznaliśmy w filmowej trylogii prequeli. Tutaj poznajemy już jego wersję po przejściu na ciemną stronę, jednak dalej stawiającego pierwsze kroki jako mroczny lord.

 


POZNAJ CIEMNĄ STRONĘ MOCYStar Wars Gwiezdne Wojny Lordowie Sithów okładka książki

„Wygląda na to, że jest tak, jak podejrzewałeś, Lordzie Vaderze. Rzeczywiście nas ścigają”.

Anakin Skywalker, rycerz Jedi, jest już tylko wspomnieniem. Dominuje Darth Vader, obdarzony niedawno tytułem Lorda Sithów. Wybrany przez Imperatora na jego ucznia, szybko dowiódł lojalności wobec ciemnej strony Mocy. Jednak historia porządku Sithów to historia fałszu, zdrad i akolitów, którzy przemocą obalają swoich mistrzów – i Vader dopiero teraz będzie musiał udowodnić, że naprawdę jest posłuszny swemu Imperatorowi.

Na planecie Ryloth, która ma dla rozrastającego się Imperium istotne znaczenie jako źródło niewolniczej pracy oraz narkotyku znanego pod nazwą przyprawy, powstał silny ruch oporu. Kierują nim Cham Syndulla, idealistyczny bojownik o wolność, i Isval, żądna zemsty była niewolnica. Jednak Imperator Palpatine chce zachować kontrolę nad tą nękaną zamieszkami planetą i jej cennymi zasobami – za pomocą środków politycznych bądź militarnych – i nie zamierza ulec presji buntowników. W towarzystwie swojego bezlitosnego ucznia Dartha Vadera wyrusza w jedną z rzadkich osobistych podróży, by się upewnić, że jego wola zostanie spełniona.

Dla Syndulli i Isval ta wizyta stanowi okazję do uderzenia w samo serce bezwzględnej dyktatury zagarniającej całą galaktykę. Zaś dla Imperatora i Vadera staje się ona czymś więcej niż tylko kwestią stłumienia powstania. Kiedy w wyniku zasadzki statek rozbija się na niegościnnej powierzchni planety, gdzie czeka na nich armia bojowników ruchu oporu, zdają sobie sprawę, że ich relacja zostanie poddana najcięższej próbie. Ci dwaj Sithowie, mogąc polegać tylko na swoich świetlnych mieczach, ciemnej stronie Mocy i na sobie nawzajem, muszą zdecydować, czy łącząca ich brutalna więź uczyni z nich zwycięskich sprzymierzeńców, czy śmiertelnych wrogów.


 

Co tutaj tak naprawdę dostajemy?

 

Po pierwsze:

 

Książka opowiada nam nieco więcej o relacjach Vadera z Imperatorem

 

To dla mnie było dużym plusem, bo już oglądając prequele, z ciekawością śledziłem poczytania Palpatine, a gdy został już Imperatorem, miałem wrażenie, że uwaga twórców skupiła się na innych bohaterach.

 

Po drugie:

 

Jest tu też gratka dla fanów serii Rebelianci

 

Zdecydowanie postać Chama Syndulli wybija się tutaj jeszcze lepiej niż w serialu. Miał ciekawy i dobrze poprowadzony wątek, nawet śmiem stwierdzić, że o wiele lepiej niż Imperator i jego pupil (chociaż te wewnętrzne rozterki Vadera serio mi tutaj pasowały).

 

Po trzecie:

 

Dostajemy też dużo przemyśleń Dartha Vadera

 

Jak już wspomniałem, mamy tutaj rozterki, jakie przechodził Darth Vader po przejściu na ciemną stronę mocy, co jest czymś, czego brakowało mi wcześniej. Co prawda jest kilka naprawdę dobry komiksów, gdzie mamy pokazaną drogę, jaką przechodził Vader, tak naprawdę tworząc jednocześnie całe Imperium, jednak w filmach był jeden wielki przeskok między III a IV Gwiezdnymi Wojnami, nawet Łotr 1 za wiele tam o Vaderze nie pokazał. Tym samym fajnie, że jest książkowa pozycja, która też porusza ten temat (nawet jeśli mogłoby być to nieco lepiej napisane).

 

Klątwa wiedzy

 

Wiecie co jest tutaj największą wadą? Kiedy wiesz, że główny bohater nie może umrzeć/przegrać. No bo akcja dzieje się między jednymi filmami a drugimi, gdzie też się tam nasz lord pojawia. Więc co by mu się nie przydarzyło, to wiemy, że ostatecznie wyjdzie z tego obronną ręką.

 

To może przeszkadzać, to może sprawiać, że wiele osób nie zakocha się w tej książce… no ale tak to już jest. Dodatkowo bardziej bym obstawiał że za nieprzychylnymi opiniami o książce, stoi fakt, że fabuła stoi tutaj na drugim miejscu. Trzeba przyznać, że pierwsze skrzypce od początku do końca grają tutaj sami bohaterowie, a nie historia.

 

Vader dźwiga całą książkę

 

Jak już wspomniałem w poprzednim akapicie — pierwsze skrzypce grają tutaj bohaterowie, w tym przypadku nasz ukochany Lord Sithów — Darth Vader. No nie będę tego ukrywał: po tę książkę sięga się dlatego, że Vader jest na okładce. Po Lordów Sithów sięga się, bo chce się czytać o Vaderze, bo chce się poznać jego przeżycia, przemyślenia, poglądy i siłę. Nie dlatego że szukamy jakiegoś psychologicznego dramatu science fiction. Co prawda, dostajemy tutaj relacje Imperator / Vader, jednak dalej najważniejszego jest machaniem mieczem świetlnym.

 

Tym samym to jest dobra książka o Vaderze. To nie jest wybitna książka science — fiction, czy nawet najlepsza książka ze Star Wars w tytule, więc jak tego szukacie, to nie do końca jest to akurat ten tytuł, jednak z drugiej strony: jak jaracie się Vaderem i chcecie poczytać coś dobrego i lekkiego, to nie widzę powodu czemu by nie sięgnąć o Lordów Sithów.

Sam przeczytałem to dość szybko i podobało mi się, nawet bardzo. Osobiście stawiam ten tytuł na tym samym poziomie co Diablo — Dziedzictwo Krwi — Richarda A. Knaaka czy Star Wars — Ahsoka E. K. Johnson.

 

No a jak chcecie coś naprawdę dobrze w uniwersum Gwiezdnych Wojen, to zdecydowanie polecam starą trylogię Thrawna, czyli:

 

Dziedzic Imperium

Ciemna Strona Mocy

Ostatni Rozkaz

 


 

Star Wars Gwiezdne Wojny Lordowie Sithów okładka książki

 

 

Tytuł: Star Wars Lordowie Sithów

Autor: Paul S. Kemp

Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]

Wydawca: Uroboros

Data premiery: 04-11-2015

Liczba stron: 364

ISBN: 978-83-280-2698-8

 

 

 

Star Wars Lordowie Sithów można zamówić bezpośrednio ze strony Grupy Wydawniczej FOKSAL:

 

 

Birdman

Birdman

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

%d bloggers like this: