Lego Harry Potter: Lata 5-7 na Nintendo 3DS

Hej hej czarodzieje i czarownice! Ogrywałem ostatnio Lego Harry Potter: Lata 5-7 na Nintendo 3DS, tak w przerwie między jedną recenzją książki a drugą, no i uznałem, że warto by co nieco też o tej grze napisać. Tym samym, zapraszam do czytania!

Lego Harry Potter: Lata 5-7 to dobra gra na Nintendo 3DS

Gra została bardzo fajnie przerobiona pod konsole od Nintendo. Zarówno samo sterowanie analogiem i przyciskami na konsolce daje rade, jak i też świetnie zagospodarowano dolny ekran dotykowy, który służy nam teraz za podręczne menu zaklęć, a czasami też pojawią się tam dla nas podpowiedzi.

Graficznie gry z serii LEGO na Nintendo 3DS zawsze dawały rade. Wiadomo, nie ma co liczyć na jakieś cudowne oświetlenie, efekty wody czy cienie, ale sam klimat został bardzo fajnie zachowany i wizualnie jest to taki sam klockowy Hogwart jak ten, który kojarzymy z prawdziwych zestawów LEGO do składania, czy gier na PC albo PlayStation/Xboxa.

Ale jednocześnie malutka w porównaniu do Lego Harry Potter: Lata 5-7 na PC czy duże konsole

Gra jest naprawdę malutka w porównaniu do swojej odpowiedniczki na duże konsole i komputery. Wycięto z niej sporo… wręcz boleśnie sporo! Etapy są teraz krótsze, brakuje wątków, no i zważając na fakt, że gra musiała zostać przebudowana pod grę dla jednej osoby (w “dużą” wersję najlepiej grać w co-opie), to i jest też mniej zagadek.

Czy to jest wada?

Tak, powiedziałbym, że nawet spora. Rozumiem czemu wiele osób po zagraniu o kogoś w wersję na PS3, a potem sięgnięciu po wersję na 3DS’a, może czuć się oszukanymi.

Czy bardzo przeszkadzało mi to w zabawie na Nintendo 3DS?

No właśnie nie. Jestem świadom, że całej gry nie dało się zmieścić na kartridżu i coś trzeba było usunąć. Jednak przyjemność z gry, humor, czy cała ta oprawa audiowizualna, dalej są tak samo dobre. Kiedy mam czas, to siadam przed kompem, odpalam Steama i gram w “dużą” wersję. Kiedy wiem, że będę jechał 6 godzin w busie, żeby odwiedzić rodzinę (moją albo mojej dziewczyny, ostatnio coś często tymi busami podróżuję), to biorę konsolę w kieszeń i wtedy tak naprawdę doceniam tę wersję Pottera. No a fakt, że używka chodzi na necie po 40 zł, to jak na gry z Nintendo, to nie jest to aż tak kosmiczna cena. Więc jak najbardziej jestem z tej pozycji zadowolony 😉 Tym samym, jeśli zastanawiacie się, czy wybrać wersję na Nintendo 3DS, czy np. na PC, to wersja na PC będzie o wiele lepszym wyborem. Jednak jeśli zastanawiacie się, czy warto ograć Pottera na Nintendo, bo np. nie macie w co ostatnio na tej konsolce pograć, to jak najbardziej jest to gra, przy której można fajnie się bawić!

~ Arek

Zobacz też pozostałe wpisy o Harrym Potterze na blogu o fantastyce Hipogryf.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

10 − 8 =

Magazyn Hipogryf