Kropla drąży skałę, więc… Bądź jak woda, przyjacielu!

Bruce Lee był mistrzem sztuk walki, wspaniałym aktorem i pozostawił po sobie dziedzictwo, którym teraz zajmuje się jego córka, Shannon. A ona chce się podzielić z nami swoim spadkiem duchowym po ojcu, który poza niezwykłą sprawnością fizyczną, równie imponująco władał swoim umysłem. „Bądź jak woda, przyjacielu” to filozofia Bruce’a Lee, którą dzieli się z nami autorka książki.

Blask w cieniu wielkiego herosa

Był najsławniejszym karateką w dziejach kinematografii, a jego niezwykła gra we Wściekłych Pięściach czy Wejściu Smoka była inspiracją dla dziesiątek tysięcy dzieciaków na całym świecie. Podbił serca milionów widzów i nikt, tak jak on, nie przyłożył się do spopularyzowania chińskiej kultury. Gdy wszyscy skupieni byli na jego zdolnościach fizycznych, Bruce Lee z równie wielką pieczołowitością dbał o swój aspekt mentalny. Interesował się wieloma filozofiami, które pomagały mu w walce, treningu i w życiu codziennym.

Młody Bruce Lee był zdolnym uczniem i szybko przyswajał nauki swojego mistrza, a jednak w pewnym momencie dotarł do ściany, która oddzielała go od samodoskonalenia. Wtedy właśnie nauczył się filozofii wody – być mocnym, ale łagodnym, wartkim, ale stałym. I tę naukę przybliża nam córka Bruce’a, Shannon.

Woda w natchnieniu

Nie wiem, czego się spodziewałam, sięgając po „Bądź jak woda, przyjacielu”, ale na pewno nie tego, co znalazłam na stronach tej książki. Shannon Lee przybliża postać ojca, ale nie w taki szokujący, prowokatorski sposób. Nie ma tu „tajemnic rodu Lee” ani „niepublikowanych dotychczas szczegółów życia prywatnego”, a mimo to, wszystko, o czym pisze autorka, jest bardzo intymne. Zupełnie, jakby Shannon przedstawiła nam swojego ojca po raz pierwszy, jako zwykłego człowieka o niezwykłych zainteresowaniach.

Autorka pokazuje filozofię życiową aktora i przekazuje ją – nie jako naukę, ale jako wskazówki, w jakim miejscu taką naukę zacząć. Dzięki temu nie ma tu wiele „kołczowania” i mądrości życiowych rodem z poradnika do składania losowych aforyzmów o życiu. Jest jedno, stałe hasło – bądź jak woda – które autorka rozkłada na kawałki i tłumaczy.

Przyznaję, że to moja pierwsza książka „poradnikowa”, a jestem miło zaskoczona. Nie będziesz zwycięzcą po jej przeczytaniu, ale być może zrozumiesz, że wcale nie musisz nim być, by czuć się spełnionym i szczęśliwym. Bruce, dzięki Shannon, prowadzi czytelnika po swoich śladach, nie po to, by pojąć, czym aktor kierował się w życiu, ale by pozwolić wybrzmieć w pełni jego filozofii. Nie ma umoralniania, rzucania rad i przemawiania mądrością wieków. Są słowa, które jak woda, przepływają przez czytelnika, zostawiając go ukojonego. Cały wydźwięk książki prowadzi na myśl spokojną rozmowę z przyjaciółką, która wspomina swojego ojca.

Postać Bruce’a Lee przez lata obrosła wieloma mitami i legendami. Jego tragiczna śmierć jeszcze spotęgowała narastający mistycyzm wokół aktora. Bądź jak woda, przyjacielu pokazuje oblicze Bruce’a Lee, na które nie było miejsca na wielkim ekranie. Jego duch zawarty na stronach książki przemawia wieloma cytatami, przykładami i prostymi radami. Dzięki Shannon Lee, czytelnik może poczuć się, jakby Bruce osobiście wyjaśniał mu jego własną ścieżkę życia i pokazywał alternatywy dla dotychczasowego zachowania.

Tytuł: Bądź jak woda, przyjacielu
Autor: Shannon Lee
Wydawca:
Rebis
Data premiery:
10.08.2021
Liczba stron:
288
ISBN:
978-83-8188-319-1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwa × trzy =

Magazyn Hipogryf