Kod Oracle – słodko gorzka recenzja komiksu

Hej hej Hipogryfy z Gotham! Dzisiaj recenzujemy kolejny komiks, który dzieje się w moim ukochanym Gotham City. W sumie to nawet nie jest komiks a dokładnie to powieść graficzna autorstwa Marieki Nijkamp i zilustrowana przez Manuela Preitano. Ale nie ważne! Ważne jest to, jak go oceniam. No i tu zaczyna się problem, a zarazem główny gwóźdź naszej recenzji:

To jest fajny komiks, ale z DC, Gotham czy Batmanem to on nie ma nic wspólnego…

Kod Oracle opowiada o młodej Barbarze Gordon, którą pewnie wielu z nas kojarzy i uwielbia za bycie Batgirl/Oracle w przygodach Batmana. Tutaj jednak nie ma ani Batgirl, ani Batmana. Młoda Barbara kocha hackowanie, włamywanie się na różne serwery i ogólnie zagadki. Ciekawskie z niej dziewcze i ta ciekawość sprawia, że dostaje kulkę w plecy. Tym samym ląduje na wózku inwalidzkim i trafia do ośrodka rehabilitacyjnego w Arkham. Tam pozna inne dziewczyny (bo męskich rówieśników Barbary to w tym komiksie praktycznie nie ma), z różnymi niepełnosprawnościami i wraz z nimi będzie drogę ku akceptacji samej siebie.

Brzmi to wszystko fajnie, komiks jest solidnie narysowany i cieszę się, że:

Pokazuje to młodym ludziom, iż wózek inwalidzki nie musi oznaczać końca świata.

Jednak to nie ma nic wspólnego z DC, z Batmanem, z Gotham City, no z niczym. Sama Barbara nie ma nic wspólnego z Barbarą Gordon, jaką znamy z gier, filmów animowanych czy komiksów. Tutaj naprawdę można by dać inny tytuł, napisać, że akcja dzieje się w Nowym Yorku, zmienić nazwę Arkham na Acośtam, a Barbarę na Betty Gabe i nikt, ale to nikt by się nie domyślił, że to kiedykolwiek stało obok uniwersum DC. Wygląda to po prostu na zwykły chwyt marketingowy. No a trochę szkoda, bo komiks o nastolatce powoli akceptującej to, że jest na wózku inwalidzkim, jest w stanie się sam obronić. Jednak jak wykorzystamy do tego postać ze świata Batmana, dodatkowo odwracając wszystko do góry nogami i sprawiając, że to nie ma nic wspólnego z resztą świata… no to tylko wkurzymy fanów.

Jak oceniam Kod Oracle?

Średnio, naprawdę średnio i nie boję się o tym pisać, chociaż wiem, że parę osób z mojego otoczenia się na mnie wkurzy, że jak ja śmiem tutaj taką woke opowieść krytykować. Że przecież tutaj jest wszystko, akceptacja swoich niepełnosprawności, silne i młode bohaterki, jakieś wątki romantyczne między nastoletnimi dziewczynami, przedstawicielki różnych grup etnicznych i w ogóle… No ale serio! Jak bardzo by mi się ten pomysł nie podobał, to nie da się ukryć, że historia tutaj przedstawiona, jest obarczona wadami młodzieżówki i są tam takie kwiatki, że aż głowa mała.

Np. jest psychol wymachujący bronią, typu groźny, z zabójczym narzędziem i widać, że ma nierówno pod sufitem. Co robią nasze bohaterki? Uciekają? Ratują się? Wzywają pomocy? Nieee… lepiej rozpędzić się na wózku inwalidzki i uderzyć nim w kolano psychola, tak, żeby ten, jak ostatnia sierota zwinął się z bólu, potykając i przewracając, zamiast po prostu ich wszystkim tam wystrzelać. Serio Barbara! Dostałaś kulkę w plecy i trafiłaś na wózek inwalidzki! Kto jak kto, ale Ty powinnaś wiedzieć, że jak wariat mierzy do Ciebie z broni, to nie pcha się mu pod lufę!

Pomysł świetny, bohaterki też, jeszcze żeby fabuła taka była

Marieke Nijkamp, autorka fabuły do Kod Oracle, Dublin – Worldcon 2019 //źródło: Wikipedia

No serio… Pomysł tam jest super, bohaterki też bardzo lubię, oprawa wizualna mi się podoba, ale logiki tam brak. Fabuła była chyba pisana na szybko, żeby pasowało do motywu głównego. Jedyne co ratuje to te creepy-dziwne opowieści o lalkach, przedstawiane przez dziewczynę uratowaną z pożaru. Tak, to było dziwne, na, tyle że tutaj Kod Oracle dostaje ode mnie plusa. Jednak nie zmienia to faktu, że Marieke Nijkamp nie popisała się, jeżeli chodzi o fabułę. A szkoda, bo po bardzo udanej Raven, za którą odpowiada Kami Garcia, liczyłem, że Kod Oracle od Nijkamp okaże się równie ciekawą historią. Tak niestety się nie stało i jak zastanawiacie się co kupić z serii DC Powieści Graficzne, to ja mówię że Raven jest lepsza 😉

~Arek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwa × 4 =

Magazyn Hipogryf