Iruna Online – mobile MMORPG – Dzień 4 – Apprentice Knight!

Hej Irunowe Hipogryfy! Kontynuujemy tam gdzie skończyliśmy w dniu numer 3 i idziemy wbijać Defense na kolejny poziom! A przynajmniej powinniśmy iść, gdyby nie to, że jestem kompletnym debilem i zamiast od razu pobiec Varuna i zdać questa, to genialny ja najpierw postanowiłem sprzedać u Merchanta wszystkie śmieci, jakie miałem w plecaku i tak… dokładnie… dobrze się domyślacie… sprzedałem również przedmioty potrzebne do zakończenia questa!

 

Iruna Online Android iOS mmorpg na smartfony

 

 

Iruna Online i ganianie za cubicam po raz kolejny!

 

Tym samym musiałem wracać się znowu na te cubici i biegać za nimi aż po raz drugi nie uzbieram 30 fragmentów. Jakieś to było irytujące… no ale za głupotę się płaci.

 

Ok, zebrałem, zdałem misję i Varuna i miałem Defense na drugim poziomie! To teraz nadszedł czas, żeby podbić skill na level trzeci. Tylko że tutaj już nie ma na to żadnego questa, trzeba po prostu biec na Rokoko Windhole i bić Stone Golemy (lvl 47 i 49) aż nie wypadnie z nich Defense Manual 3.

 

Nastawiłem się więc psychicznie na długie młócenie w tym samym miejscu, nawet coś do żarcia sobie naszykowałam i wiecie co? Manual dropnął przy pierwszym zabitym mobie 😀

 

Wystarczyło go użyć na sobie i z Defense wbitym na trzeci poziom pobiec do Venia, gdzie już bez problemu zostałem mianowany na Apprentice Knighta!

 

Walka z wielką sową i kolejne questy

 

W międzyczasie zwiedzałem nieco okolicę i trafiłem na jakąś… półkę skalną? Gdzie od razu rozpoczęła się sekwencja walki z kolejnym bossem, Strix, który to był po prostu olbrzymią sową. Nie wiem, czy to jest do jakiegoś questa (obstawiam, że na pewno), ale na razie też nie za bardzo będę się tym przejmował.

 

Już po tym, jak zostałem Apprentice Knightem, zaczął się kolejny ciąg questów: przynieś, podaj, pozamiataj. Nie będę tutaj tak wszystkie opisywał, no bo wam tym po prostu zanudzę. Jedynie co, to podoba mi się to, że w questach powiązanych z główną fabułą, często biorą udział postacie, które spotkaliśmy wcześniej. Tak jak teraz, gdzie praktycznie wszystkie misje zlecane były przez Alena i już zaczynałem zapominać o moich ziomkach z Fort Bailune, a tu niespodzianka, nagle Tilia ma comeback i pojawia się w queście. Tak, to jest dla mnie zdecydowany plus, bo pamiętam właśnie czasy Lineage 2, gdzie NPC dający questa prawie nigdy się w nich potem nie pojawiali, tylko stali gdzieś w mieście i czekali aż wrócimy go zdać.

 

Myślę, że na razie tutaj poprzestaniemy, bo też nie miałem ostatnio za dużo czasu na granie, a nie chcę opisywać godziny grania jako całego wpisu. Więc na Iruna Online dzień 5, musicie poczekać aż wybiorę się na poszukiwania Dark Domain.

 

~ Arek

Birdman

Birdman

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

%d bloggers like this: