Immersja : trochę SAO, trochę Assassin’s Creed i jeszcze może Log Horizon?

Immersja to literacki debiut Ericka Pola, książka ukazała się za pośrednictwem Uroborosa na półkach sklepowych w 2018 roku i jak teraz patrzę na stronę autora na lubimyczytać, to wygląda na to, że jest to jego jedyna książka, jaką napisał do tej pory. Przypadek? Nie sądzę…

 

Na wstępie, zobaczmy, jak jest przedstawiana ta książka przez lc i sklepy:

 

Czy ludzki umysł jest w stanie bezbłędnie odróżnić rzeczywistość od fikcji?

Niedaleka przyszłość, czas sztucznych inteligencji. Ben, pracownik instytutu badawczego, bierze udział w eksperymencie naukowym, dzięki któremu jego umysł wkroczy w świat Fajstos, 1627 lat p.n.e. System AIAM, do którego zostały wprowadzone dane archeologiczne, tworzy świat, jaki istniał wiele lat temu na Krecie. Dla Bena ma to być niczym udział w doskonałej grze komputerowej, w której będzie mógł badać przeszłość wszystkimi zmysłami, a zdarzenia będą się toczyć w interakcji wirtualnego świata z nim jako uczestnikiem gry.

Tymczasem do gry wkraczają kolejni uczestnicy: wybitna sportsmenka Arnike, zaproszona przez instytut, wysłannik wojska John, agentka Kiri Nakai oraz wirtualni turyści, wśród których jest Luigi Badson, jeden z najbardziej wpływowych ludzi na świecie, wcześniej hierarcha, później likwidator majątku kościelnego.

Idylliczny, wydawałoby się, świat rozsypuje się jak domek z kart, gdy wybucha wulkan na wyspie Thera (obecnie Santoryn). Dotychczasowe zasady, którymi kierowała się społeczność, zaczynają tracić swą moc, a do głosu dochodzą przemoc oraz strach…

 

To teraz już wiecie — czemu nadałem recenzji, taki tytuł, a nie inny 😉

 

Jaka jest książka Immersja?

 

Immersja wydaje się być taką łapanką pomysłów, właśnie z Sword Art Online, Assassin’s Creed, Log Horizon czy chociażby serii .hack.

 

Lubię gry MMORPG, jak i też lubię gry video po prostu, dlatego bardzo przyjemnie czyta mi się / ogląda różne historie o uwięzieniu w świecie gry. Takie Isekai, ale połączone z grą. Jednak mam nieodparte wrażenie, że niewiele osób “umie w growe Isekai”. Było już kilka zagranicznych książek o tym, że ktoś trafia do świata gry, no i w porównaniu do light novel z kraju kwitnącej wiśni, był to po prostu chłam. Podobnie jak z filmami, czy to Ready Player One, czy też filmowa odpowiedź na gry z serii Assassin’s Creed.

 

Po prostu: Albo za “uwięzienie w świecie gry” biorą się Japończycy, albo tego nie robimy.

 

Nie chcę tu robić jakiegoś osobistego ataku na autora, bo nie o to mi chodzi. Jednak podobnie jak inni przed nim, jak i też zapewne inni po nim, nie udało mi się stworzyć tego niesamowitego klimatu, jaki daje Sword Art Online czy Log Horizon.

 

Styl autora

 

Początek książki był dość ciężki, dostaliśmy bardzo dużo wyjaśniania, opisywania, wprowadzania, a za mało akcji. Ta pojawiła się dopiero później i wtedy też książka stała się przyjemniejsza.

 

Jak oceniam książkę Immersja?

 

Podobało mi się miejsce akcji. To, że nie był to jakiś świat fantasy, tylko historyczne miejsce i że naprawdę fajnie je tutaj przedstawiono. Tak, to zdecydowanie można zaliczyć na plus. Jakoś tak po kilku rozdziałach też wczułem się w klimat i potem już całkiem okej doczytało się to do końca. Jednak cały czas porównywałem to do innych mmo-opowieści, no i też nie pokochałem zbytnio bohaterów książki. 640 to trochę za dużo, jakby zrobić krótsze opisy i tym samym mniej stron, to myślę że czytałoby się lepiej 🙂

 

Dlatego przeczytałem, było okej, fajny pomysł na miejsce akcji, wykonanie mogłoby być lepsze. Jeśli ktoś nie siedzi za bardzo w Isekai — szczególnie tych dziejących się w świecie gry, to może być zaciekawiony pomysłami wykorzystanymi w tej książce. Jednak jak komuś nie jest obce określenie VRMMO oraz wie, kim byli Kazuto Kirigaya i Kei Shirogane, to pomysły z Immersji, mogą dla niego być takim odgrzewanym kotletem.

 


 

 

Immersja książka Erick Pol Hipogryf.pl

 

Tytuł: Immersja
Autor: Erick Pol
Wydawca: Uroboros
Data premiery: 26-07-2018
Liczba stron: 640
ISBN: 978-83-280-4756-3

Tyem

Tyem

pocky pocky pocky ~

%d bloggers like this: