Final Fantasy Explorers – wannabe Monster Hunter

Monster Hunter jest dla Ciebie za trudny? Nie lubisz, jak gra czegoś od Ciebie wymaga? Nie masz czasu na farmienie? JESTEŚ CASUALEM?! To zagraj w Final Fantasy Explorers 😉

 

Final Fantasy Explorers Nintendo 3DS

 

Hej Hipogryfy! Dzisiaj opowiem wam o grze na Nintendo 3DS, która chciała być Monster Hunterem, ale jej nie wyszło… mimo to i tak ją lubię! Zapraszam do recenzji gry Final Fantasy Explorers na przenośną konsolę Nintendo 3DS.

 

 

 

Final Fantasy Explorers – gratka dla fanów Finali

 

Wiesz kim był Cloud? Sephiroth to Twój husbando? Kojarzysz takie summony jak Ifrit i Bahamut? Chcesz aby Chocobo naprawdę istniały? No to ten tytuł będzie idealny do ogrania dla takiego fana Final Fantasy jak Ty!

 

Yup, jest to wielki ukłon w stronę fanów i wręcz taki spin-off wszystkiego. Mamy klasy postaci znanych z innych gier serii, mamy pełno summonów znanych z poprzednich tytułów, które teraz będą naszymi przeciwnikami, no i system, który jest swoistym połączeniem Final Fantasy: Crystal Chronicles oraz serii Monster Hunter.

 

FF Explorers - gry na Nintendo 3DS na blogu Hipogryf.pl

 

Będziemy zwiedzać fantastyczne lokacje i walczyć z monstrami znanymi z poprzednich Finali, a wszystko to w celu zdobycia ukrytych diamentów, będących elementami potrzebnymi do odbudowy Wielkiego Kryształu.

 

Final Fantasy Explorers – fajnie ale pusto

 

Rozgrywka jest przyjemna, mechanika została dobrze przemyślana i sprawnie przygotowana pod sterowanie na niewielkiej konsoli. Jakoś za bardzo spadków w fpsach nie uświadczyłem, a samo siekanie potworów wszelakich, dawało z początku naprawdę dużo frajdy.

 

Final Fantasy Explorers na blogu o grach Hipogryf.pl

 

Niestety, im dalej w las, tym więcej drzew… ale w tym przypadku pasowałoby “im dalej w las, tym MNIEJ drzew”, gdyż gra z czasem robi się naprawdę pusta. Biegamy po kolejnych lokacjach, zabijamy kolejne stworki i rozwijamy naszego herosa, jednak po co to wszystko? Nie dość, że w lokacjach z potworami, za bardzo nie ma co robić czy z kim porozmawiać, to samych NPC w grze jest jak kot napłakał. Serio, czułem się w tej grze naprawdę samotnie. Szczególnie że wcześniej ogrywałem Etrian Odyssey Untold: The Millennium Girl, gdzie co chwila jakaś postać miała sekwencje dialogowe. Tutaj tego niestety nie ma.

 

FFExplorers gry JRPG blog Hipogryf.pl

 

Podsumowanie

 

Gra jest ładna, strasznie podoba mi się oprawa wizualna a sama walka i eksploracje są bardzo przyjemne – w końcu gra nazywa się Explorers! Jednak otwarcie widać, że Final Fantasy Explorers była tworzona z dużym nastawieniem na multiplayer, a w obecnej chwili, gdzie czasy świetności Nintendo 3DS ma już za sobą, granie samemu wydaje się niezwykle puste.

 

Ludzie, którzy grają w MMORPG pokroju World of Warcraft czy The Elder Scrolls Online i biegają samemu, z pewnością odnajdą się w tym tytule 😉

 

~ Arek

Arek

Arek

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

%d bloggers like this: