Fantasy, Sci-Fi i Horror — te książki są za drogie!

Czy to tylko ja tak mam, czy po prostu ceny książek idą w górę tak bardzo, że teraz taniej jest iść na film do kina, kupić grę na steamie czy nawet wydanie filmowe na Blu-Ray niż kupić papierowe wydanie książki?

 

Fantasy SciFi Horror te książki są za drogie Blog Hipogryf.pl

 

Książki fantasy, Sci-Fi i Horror kiedyś a dziś

 

Ostatnio z moją dziewczyną wspominaliśmy jak to się czytało fantastykę w liceum. Moja luba zauważyła, że nie było miesiąca, żeby nie kupiła sobie jakiejś książki. Zresztą ja miałem tak samo, spokojnie można było kupić wyczekiwany tytuł ze zwykłego kieszonkowego. No a teraz, jestem dorosły, pracuje i w ogóle… a jak idę na zakupy i wpadnie mi jakaś książka w ręce, to muszę się dwa razy zastanowić czy warta jest tych pieniędzy.

 

Spokojnie, nie będzie tutaj matematyki, statystyki i nudnych słupków pokazujących, że kiedyś kosztowały tyle, a teraz kosztuje tyle, bo wpływ miało to i tamto. W tym tekście chodzi mi o sam fakt, że książki fantasy, science fiction czy nawet horrory, stają się kosztownym hobby. No a tak moim zdaniem nie powinno być, książka powinna być łatwo dostępna dla każdego, żeby do siebie przyciągnąć, żeby zachęcić nie tylko okładką, ale i też ceną.

 

Co jakiś czas na Onetach czy innych Dzień Dobry… trafia się rozmowa, że młodzież nie czyta. No ja się nie dziwie, że nie czyta, jak w tej samej cenie do wyboru ma grę video -która starczy na dłużej, film – który można oglądać w grupie znajomych czy nawet iść z nimi do kina.

 

Papierowe książki fantasy a ich cyfrowe wydania

 

Mam wrażenie, że tworzy się sytuacja, gdzie za parę lat papierowe książki staną się takim ekskluzywnym hobby do chwalenia się.

 

Oczywiście nie czepiam się w żaden sposób wydań cyfrowych, te są łatwo dostępne i cenowo wręcz jest raj. Na HumbleBundle dostajemy całe paczki książek fantasy i science fiction (horrory niestety rzadziej) już od 1 dolara! No a te wszystkie legimi czy inne empiki, dają nam dostęp do ogromnej bazy książek również w naszym rodzimym języku.

 

 

Problemem właśnie jest fakt, że papierowe wydania fantastyki stają się takie drogie

 

Chyba serio muszę polubić się znowu z antykwariatami i jakimiś kiermaszami książek czy innymi wyprzedażami. Bo 5 zł a 45 zł to jest różnica.

 

Oczywiście to, że nie podoba mi się w jakim kierunku idą ceny książek, nie sprawi, że na blogu o fantastyce Hipogryf.pl będzie mniej książkowych recenzji, co to nie! Po prostu częściej zobaczycie recenzje ze zdjęciami książek używanych albo recenzje bez zdjęć, wtedy będzie wiadomo, że czytałem wydanie cyfrowe.

 

No i też chciałbym dać w tym wpisie małą zapowiedź, bo mam nadzieję, że na blogu Hipogryf.pl niedługo zaczną się właśnie pojawiać krótkie info: gdzie są jakie promocje na książki 🙂

 

Mam też nadzieję, że taki format przypadnie wam do gustu.

Do zobaczenia w kolejnych książkowych wpisach!

Arkadiusz Orzeł

Arkadiusz Orzeł

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: