Fantastyczne Pióra 2019 – Polny wianek na łbie byka

Polny wianek na łbie byka jest kolejnym opowiadaniem z antologii Fantastyczne Pióra 2019 i podobnie jak w pierwszym omawianym tutaj opowiadaniu, w Polnym wianku również przyjdzie nam obserwować wiejski żywot, jednak w przeciwieństwie do opowiadania Kaszëbsczi gbur!, tutaj nie będzie nam tak wesoło! A powodem jest fakt, że Polny wianek na łbie byka to horror.

 

Jak więc prezentuje się połączenie klimatu grozy i życia na wsi?

 

 

Kiedy wszystkim odbija

 

Chciałbym napisać tutaj naprawdę sporo o tym opowiadaniu, jednak muszę się powstrzymywać, żeby znowu nie sypać spoilerami jak magik kartami z rękawa… więc postaram się zrobić to krótko i bezboleśnie:

 


Kiedy we wsi wybucha pożar, wszystkim zaczyna odbijać, wina spada na lokalną staruszkę i wydaje się, że tylko główna bohaterka zaczyna zauważać, że coś tutaj jest naprawdę nie tak…
to wiesz, że masz dobre opowiadanie!


 

Opowiadanie Polny wianek na łbie byka autorstwa Agaty Poważyńskiej jest częścią antologii Fantastyczne Pióra 2019, którą możecie przeczytać tutaj i do czego was gorąca zachęcam!

Wspominałem że antologia jest dostępna całkowicie za darmo? 😉

 

No a jak potrzeba wam większej zachęty, to zapraszam do dalszej części tego tekstu:

 

Polny wianek na łbie byka – jest ładno i straszno

 

To, co mi się podobało w opowiadaniu, to swoiste połączenie piękna i grozy. Z jednej strony mamy tutaj zarówno okrucieństwo osób żywych, jak i istot nadprzyrodzonych, mamy jakieś schizowe tańce (najlepsza scena w cały opowiadaniu!) i sama postać Mertena jest tutaj cholernie niepokojąca już od pierwszego pojawienia się w historii. To wszystko sprawiało, że nie jest to miejsce, w którym chciałbym się znaleźć.

 


Horror w wiejskim klimatach? Diabły, czary, zabobony i to niepokojące przeświadczenie że coś jest tutaj nie tak? Tutaj jest to wszystko!


 

Jednak z drugiej strony świat przedstawiony przez Agatę Poważyńską naprawdę pokazuje — ile pracy włożyła w to autorka. Mamy tu opisy roślin wraz z ich nazwami — tu jest bez, tu jest paproć, jest wianek z chabrów, maków i rumianków. Jeszcze świetna zabawa językiem i sposobem, w jaki wypowiadają się bohaterowie, są też przeróżne obrzędy religijne i to wszystko razem wzięte maluje nam naprawdę fajnie skonstruowany obraz. Więc nie sposób tego nie docenić. A fakt, że w tym czasie po raz kolejny ogrywałem Wiedźmina trójkę — jeszcze bardziej sprawiał, że doceniałem to opowiadanie.

 

Warto spróbować nawet jak to nie nasze klimaty

 

Opowiadanie nie jest dynamiczne, nie jest lekkie i nie jest jakimś luźnym czytadełkiem, ale klimat i opisy skutecznie trzymają zaangażowanie czytelnika. Więc nawet jeśli ktoś twierdzi, że nie są to jego klimaty, to i tak zachęcam do spróbowania. Bo tutaj naprawdę łatwo się wciągnąć. Historia może nie zaczyna się od jakiejś wielkiej eksplozji… ale w sumie to zaczyna się od pożaru 😉 Więc już na starcie coś się dzieje!

 

~ Arek

 


 

 

Tytuł opowiadania : Polny wianek na łbie byka

Autor: Agata Poważyńska

Zbiór: Fantastyczne Pióra 2019

Wydawca: Grupa Wydawnicza Fantastyczne Pióra

Data premiery: 25.03.2021

Liczba stron: 372

ISBN:

epub: 978-83-955227-5-8

mobi: 978-83-955227-6-5

PDF: 978-83-955227-7-2

Oprawa miękka: 978-83-955227-4-1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hipogryf.pl