Fantastyczne Pióra 2019 – Kaszëbsczi gbur!

Dobra jedziemy z tym koksem, bo już miesiąc się zbieram z tymi recenzjami…

Hej Hipogryfy! It’s ya boi Birdman! Witajcie w pierwszej z całej serii recenzji Fantastycznych Piór – tym razem w wersji 2019, czyli drugiej (po 2018) antologii portalu fantastyka.pl. Dostaliśmy 14 naprawdę ciekawych opowiadań, które tutaj sobie będziemy oceniać 😉 Nie przedłużając już tego wstępu, przechodzimy do pierwszego opowiadania, czyli:

 

Kaszëbsczi gbur, czyli jak mój pradziadek Franc się z diabłem targował

 

Autorką opowiadania jest Marcelina Baczyńska, która to postanowiła nam przedstawić postać jej pradziadka – bogatego von Szczepańskie-go. No i trzeba przyznać, że wyszło z tego naprawdę fajnie połączenie klimatu baśni, folkloru, a i nawet dla diabła tam było miejsce! Wszystko oczywiście w kaszubskiej scenerii.

 

Franc – ja bym z Tobą wódkę pił!

 

Franc to świetnie napisana postać! Taki trochę Jakub Wędrowycz i Kazimierz Pawlak w jednym.

 

 

To cwaniak i krętacz, targujący się z diabłem, próbujący sprzedać ślepego konia jako takiego o spojrzeniu bystrym niczym jastrząb, czy też ciągle kombinujący jak to przy pomocy takiego jednego ptaka wyprodukować więcej fenigów.

Jest to postać barwna, zabawna i jakaś taka naprawdę żywa. Czytasz i nie wiesz co on za chwilę wymyśli.

 

Gromkie brawa dla Marceliny Baczyńskiej

 

Nie sposób też nie pogratulować autorce nie tylko pomysłu, ale też wykonania. Co chwila mamy wstawki z kaszubskiej gwary, dialogi są ciekawe i ani razu nie miałem problemu, żeby skumać kto teraz do kogo mówi, warsztat jest tutaj naprawdę super.

Tak samo, jak opisy, w kilku słowach autorka potrafi nam ładnie zarysować postacie diabła, Franca czy przedstawić scenerię w jakiej dzieje się akcja. Dzięki temu, mimo że opowiadanie krótkie, to wydaje się pełne i po zakończeniu przygody von Szczepańskie-go, nie mamy uczucia, że czegoś tutaj brakowało – wszystko było na swoim miejscu i świetnie ze sobą współgrało.

 

A zresztą! Mieliście kiedyś tak, że czytaliście jakieś opowiadanie / książkę i było tam po prostu to “coś”? To “coś” co sprawiało, że łatwo wam wyobrazić sobie miejsce akcje, to “coś” co sprawiało, że sami zaczynacie się zastanawiać, bo byście zrobili w danej sytuacji? Nie wiem za bardzo jak to opisać, bo tu nie chodzi mi ani o warsztat, ani o klimat ani nawet o pomysł, tylko taką zwyczajną frajdę z czytania. Mam wrażenie, że “Kaszëbsczi gbur, czyli jak mój pradziadek Franc się z diabłem targował” jest takim strasznie luźnym opowiadaniem, które nie stara się na siłę przykuć uwagi czytelnika, a wręcz powstało na kolanie, gdzie autorka pisała sobie przygody Franca i myślała “a tutaj dam to”, “a tu będzie beka jak dodam to”, “a tu nie wiem co dać to wrzucę Diabła!”. No, a potem bierzesz taki miszmasz, taką zalewajkę pomysłów do ręki i czytasz to, jak jakąś komediową pastę z Reddita i uświadamiasz sobie, że to jest zajebiste 😀

 

Tak jak kiedyś jarałem się „Mój stary to fanatyk wędkarstwa” od Malcolma XD,
tak teraz jarałem się “Mój pradziadek to kaszëbsczi gbur” od Marceliny Baczyńskiej

 

Fantastycznie Pióra 2019 zaczynają się naprawdę ciekawie

 

Genialnym pomysłem było danie tego opowiadania jako pierwsze w całym zbiorze, bo przyciąga i zachęca do czytania. Jest wciągające, śmieszne i ma naprawdę cudne zakończenie. Tym samym już na początku bardzo wysoko stawia poprzeczkę innym opowiadaniom w zbiorze. A sam Franc, co tu dużo mówić – od początku do końca jest dla mnie najciekawszym bohaterem nie tylko w tym opowiadaniu, ale tez w całej antologii.

 

Ale wiecie co jest najlepsze w tym wszystkim? 😀 Że po przeczytaniu tego opowiadania wszedłem na allegro i zacząłem sprawdzać: po ile są fenigi, bo jakoś tak naszła mnie ochota, żeby mieć takie cudo w portfelu.

 


 

 

Tytuł opowiadania : Kaszëbsczi gbur, czyli jak mój pradziadek Franc się z diabłem targował

Autor: Marcelina Baczyńska

Zbiór: Fantastyczne Pióra 2019

Wydawca: Grupa Wydawnicza Fantastyczne Pióra

Data premiery: 25.03.2021

Liczba stron: 372

ISBN:

epub: 978-83-955227-5-8

mobi: 978-83-955227-6-5

PDF: 978-83-955227-7-2

Oprawa miękka: 978-83-955227-4-1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hipogryf.pl