Dusze z ciemności i światła – Pancerni Święci kontra Demony

Przy czytaniu debiutu zawsze istnieje niepewność czy dany tytuł sprosta oczekiwaniom. Dziewięć przeczytanych przeze mnie tytułów sprostało im. Czy dziesiątemu – Dusze z ciemności i światła również się udało ? Zapraszam do recenzji .
 

O czym jest książka?

 

Świat Derre zmienił się na zawsze z powodu wojny między aniołami i demonami. Obecnie żadna ze stron konfliktu nie przebywa w tym świecie. Jest tak do czasu, gdy powraca przywódca demonicznej armii – Żniwiarz. Naprzeciwko niemu staje armia Pancernych Świętych powołana wieki temu przez anioły i będąca ich spadkobiercami. Rozpoczyna się wojna gdzie nie jest proste powiedzieć która strona ma słuszność.
 

Świat

 

Derre jest podzielone na kilka ras. Są to: ludzie, elfy, krasnoludy i halki przypominające skrzyżowanie reniferów z ludźmi.
 

Bohaterowie

 

Tenebris będącą teoretycznie główną bohaterką była w miarę dobrą postacią, ale nic ponad to. Przez krótkie chwile jej współczułem, ale nie zdobyła mojej sympatii.
 
Żniwiarz/Omen jest dla mnie główną postacią. Dowódca demonicznej armii najbardziej zapadł mi w pamięć. Charyzmatyczny i mający własną wizję idealnego świata. Świata bez Pancernych Świętych. 
 
Uriel to postać, którą można uznać za najlepszego przyjaciela Tenebris i mistrz zakonu Mgły Tajemnic. Spośród Pancernych Świętych był najbardziej sympatyczny i mało brakowało, a to on byłby najlepszą postacią. Jego postać w pewnym momencie naprawdę zaskoczyła.
Zoran jest najsilniejszym z wojowników Pancernych Świętych i mistrzem Czerwonych Ostrzy. Dla niego walka to sens życia. Jego postać także zaskakuje.
 
Sanktus jest kapitanem głównodowodzącym Pancernych Świętych. Stara się on ze wszystkich sił doprowadzić do zwycięstwa. W końcu podejmuje decyzję, która ma nieodwracalne skutki.
 
Venatrix to mistrzyni zakonu Tenebris – Łowców Czartów. Jej główne zdanie w książce to uprzykrzanie życia głównej bohaterce. Nie ma jej za co lubić.
 
Tario to fan Tenebris z zakonu Mgły Tajemnic. Jego postać jest dla mnie całkowicie zbędna. Praktycznie nic nie wnosi do historii i od początku do końca jest irytujący. Zdecydowanie najgorzej napisana postać.
 

Plusy

 

Plusem jest na pewno konflikt w którym trudno orzec po czyjej stronie jest racja. To nie jest klasyczne starcie dobro kontra zło. Oprócz tego plusem są postacie Żniwiarza/Omena i Uriela. Akcja książki ma momentami naprawdę niespodziewane zwroty akcji i humor, który rzadko jest aż takim pozytywem. 
 

Minusy

 

Minusem są niektóre fragmenty gdzie nie ma dialogów, a jest dużo historii świata lub zbyt szczegółowy opis. Oprócz tego oczywiście Tario.
Podsumowując Dusze z ciemności i światła to dobra książka. Ma słabsze strony, ale oferuje wciągającą historię pełną nieoczywistości. Będe z niecierpliwością czekał na kontynuację . Polecam .
 
 

 
Tytuł: Dusze z ciemności i światła
Autor: Hubert Oleksak
Wydawca: Novae Res
Data premiery: 26-01-2021
Liczba stron: 556
ISBN: 9788382191141

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hipogryf.pl