Disney plus – Co polecamy?

Disney plus w Polsce wszedł do użytku 14 czerwca. Nie potrafisz niczego wybrać z bogatej oferty serwisu? Postaramy się Ci pomóc i przychodzimy z listą obrazów, które, naszym zdaniem, są warte uwagi.

Oczywiście nie każdemu musi się podobać to samo. Staraliśmy się też unikać filmów, które zwyczajnie oglądali prawie wszyscy, jak np. Epoka Lodowcowa.

Polecajki Muli

W moim przypadku będą dominować filmy i seriale animowane, bo zwyczajnie jestem ich fanem.

Wodogrzmoty Małe

Naprawdę ciężko jest mi uwierzyć, że od zwieńczenia przygód Dippera i Mabel minęło już sześć lat, a pierwszy odcinek tej kreskówki wyemitowano w czerwcu 2012 roku. Do miana kultowej raczej jej jeszcze trochę brakuje, ale czy jest ktoś, kto w tamtych czasach siedział w Disney XD i nie oglądał tej kreskówki? Przechodząć już do tego, dlaczego warto obejrzeć ten serial, to ma on swój naprawdę niepowtarzalny klimat. Mnogość różnych, ciekawych potworów, magicznych stworzeń, niekiedy całkiem dziwnych, wiele zagadek i tajemnic nadają serialowi aury tajemniczości.

Vaiana. Skarb Oceanu

Jedna z wielu wybitnych animacji Disneya. Ta, jest wyjątkowa, bo nawiązuje do polinezyjskiej mitologii. Egzotyka bijąca z tego filmu potrafi zaintrygować do najwyższego stopnia. Oprócz tego bardzo barwna i bogata historia o odkrywaniu samego siebie, wzbogacona ciekawymi bohaterami. Zwyczajnie świetny film.

Kacze Opowieści

Kultowa animacja, której na Disneyu możemy obejrzeć 95 ze 100 odcinków. Chciałbym też zaznaczyć, że nie chodzi tu o nową wersję, tylko o tę z 1987 roku. Naprawdę wiele osób musi tę bajkę pamiętać jeszcze z wieczorynki. Jest co powspominać. Z bohaterami Kaczych Opowieści mamy też ogromną liczbę komiksów, które też zebrały grono swoich wiernych fanów.

Opowieści z Narnii

Kto nie kojarzy czwórki rodzeństwa z Anglii, które natrafiło na magiczną szafę? Zekranizowano niestety tylko trzy książki z siedmiu, ale i tak są to tytuły bardzo dobre. Do tych filmów warto zajrzeć, nawet jeżeli z C.S. Lewisem do czynienia się nie miało. A jeżeli jest się fanem jego książek, to naprawdę staje się to powinnością. Filmy, pomimo lekkich niedociągnięć w np. efektach specjalnych, są naprawdę warte obejrzenia.

Mój Brat Niedźwiedź

To był właściwie pierwszy film, który włączyłem po zalogowaniu się do Disney Plus. Opowiada o losach młodego chłopaka, który zostaje zmieniony w niedźwiedzia. Film wzbudza we mnie, zapewne też w wielu innych osobach, uczucie nostalgii. Nie bez powodu otrzymał 15 nominacji w różnych plebiscytach, w tym jedną nominację do Oscarów.

Odlot

Odlot to pierwsza animacja Pixara w 3D. Film opowiada historię 70-letniego Carla, mężczyzny, który po śmierci żony zamienia swój dom w statek powietrzny i zamierza spełnić swoje marzenie. Przypadkowo jednak zabiera ze sobą młodego skauta. Film zebrał świetne oceny od krytyków, zdobył 2 oscary, 25 innych nagród oraz 32 nominacje.

W głowie się nie mieści

Ten film animowany został wyreżyserowany przez Pete’a Doctera, reżysera m.in. wcześniej wspomnianego Odlotu. Ubranie emocji w postacie podobne do ludzi, z charakterystycznym wyglądem i cechami, które jednocześnie kierują człowiekiem było pomysłem prostym, ale genialnym. Gdy Riley przeprowadza się wraz z rodzicami, emocje nie mogą się ze sobą pogodzić, co skutkuje wieloma problemami. Z resztą ten film również został wyróżniony chociażby Oscarem, Złotym Globem czy zwyczajnie 29 różnymi nagrodami.

Polecajki Birdmana

Jako że jestem fanem Marvela, superhero czy Star Wars, to chyba nie ma się co dziwić, że takie klimaty będą właśnie w mojej topce 😉 No to zaczynamy!

WandaVision

Świetny serial z filmowego uniwersum Marvela. Jak dla mnie, obok Lokiego – jedyny, który tak naprawdę warto obejrzeć. Który ma jakieś ciekawe pomysły i wątki, oraz wizualnie też jest bardzo fajnie wykonany. Może zaczyna się niepozornie, jednak z odcinka na odcinek robi się coraz poważniej i… dziwnej? Tak, to chyba będzie idealne określenie! Ten serial jest naprawdę dziwny i za to właśnie go polubiłem.

Szkoda mi tylko tego, co potem zrobili z Wandą w Doctor Strange 2.

LOKI

Miałem wiele uwag co do Lokiego – od niezbyt ciekawego zakończenia, poprzez nudne postacie i w sumie średni początek… jednak! Jak spojrzałem na niego jeszcze raz, to nagle mnie olśniło! Przecież ja go obejrzałem całego na jednym ciągu, dosłownie nie odrywałem się od ekranu i zarwałem trochę nocy, żeby go skończyć.

Więc tak, mimo że fabuła mogłaby być lepsza, mimo że bohaterowie drugoplanowi byli słabi, to główne trio naprawdę dźwignęło ten serial i sprawiło, że przyjemnie mi się go wspomina.

Mandalorian i Boba Fett

W sumie to są 3 seriale, Mandalorian sezon 1 i 2, oraz The Book of Boba Fett… no ale bądźmy szczerzy, wszystkie dzieją się na tej samej pustyni i praktycznie w tym samym czasie, to już mogę je policzyć jako jeden 😉

Jako fan Star Wars, czuję się spełniony po tych serialach. Są tym, czego chciałem, jak byłem młody i oglądałem trylogię prequeli. Brakowało mi wtedy seriali w uniwersum Star Wars, takich na miarę StarGate i w końcu się doczekałem. Wiadomo, nie są idealne, nawet były dramy z jedną z aktorek (co też odbiło się na serialu), ale mając do wyboru: nie mieć żadnych seriali SW, albo mieć te – to wybieram drugą opcję!

The Walking Dead

Wiem wiem, TWD jest też na Netflixie, na HBO, no dosłownie wszędzie i większość osób już to widziała. Co nie zmienia faktu, że to nadal najlepszy serial o zombie, jaki został nakręcony. Jeśli ktoś lubi takie klimaty, a nie widziałem tego serialu, no to teraz ma idealną okazję!

Co prawda, pierwsze sezony są najlepsze, ale już tak się zżyłem z bohaterami, że oglądam do samego końca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

14 − 4 =

Magazyn Hipogryf
%d bloggers like this: