Diablo – początek wielkiej przygody w Sanktuarium

Pierwsze rozdziały przygód w świecie Sanktuarium ujrzały światło dzienne 31 grudnia 1996 roku. Cóż to musiał być za wspaniały noworoczny prezent dla wielu z graczy, którzy nieświadomie sięgnęli po pierwszą część Diablo – hack and slasha, który praktycznie zdefiniował ten gatunek gier komputerowych.

 

No i kto wtedy spodziewał się, że Blizzard z nieznanej nikomu firmy, wyrośnie na markę, którą miliony graczy przez wiele lat będą podawać jako przykład dobrego wydawcy, aż do dzisiaj, gdzie ilość negatywnych wpadek z Blizzardem w roli głównej, przyćmiewa jego sukcesy.

 

Diablo 1 gra dark fantasy recenzja blog o grach Hipogryf.pl

 

Diablo – na ratunek Tristram

 

Jednak dzisiaj nie będę pisał o tym, jaki Blizzard jest obecnie, w tym tekście skupię się na pierwszej części gier z serii Diablo. Grze, która zapadła mi w pamięci na długie lata, jako przykład tytułu doskonałego, takiego, od którego nie sposób się oderwać, z klimatem tak dobrym, że po skończeniu fabuły, aż żałowałem, że to już koniec.

 

Recenzja gry komputerowej Diablo 1 - blog o grach fantasy Hipogryf.pl

 

Co do samej gry, to fabuła była dość prosta. Znajdowaliśmy się w mieście Tristram, które to zostało opętane przez mroczne siły tytułowego Diablo – Pana Terroru. Naszym zadaniem jako bohatera tej opowieści, było zejście do podziemi Tristram i rozprawienie się z gromadzącymi się tam hordami potworów. Dosłownie hordami, bo podziemia jakie przyjdzie nam zwiedzić to nie byle piwnica, to 16 dużych poziomów, a im głębiej, tym bardziej wygląda to jakbyśmy schodzili do samego piekła.

 

Diablo 1 mroczna gra fantasy RPG recenzja na blogu Hipogryf.pl

 

Wcielić mogliśmy się w wojownika, czarodzieja albo łotrzycę. Każda z postaci różniła się nieco stylem gry, co prawda zasada przyświecała ta sama – rozwalić jak najwięcej potworów, zdobyć doświadczenie i zebrać przedmioty. Jednak prostota w walce wojownikiem, zabawa zaklęciami u czarodzieja i ganianie się z przeciwnikiem jako łotrzyca, wprowadzało na tyle różnorodności, że chciało się zagrać wszystkimi trzema herosami.

 

Diablo – od tego wszystko się zaczęło

 

Diablo zawdzięczamy jednego z najlepszych hack and slashy jakie widział rynek gier komputerowych, czyli Diablo II wraz z dodatkiem Lord of Destruction.

Jednak na opisywanie “dwójki” przyjdzie jeszcze czas, tutaj chciałbym powiedzieć o jednej ogromnej zalecie, jaką miała pierwsza część Diablo, mianowicie – JAKI TO MIAŁO KLIMAT!

 

Rozgrywka z gry Diablo 1 dark fantasy RPG na PC

 

To trzeba przyznać, ten tytuł był jednym z powodów, dlaczego tak bardzo lubię fantastykę, hack n slashe, czy po prostu gry RPG. Za pierwszym razem byłem tak bardzo pochłonięty Sanktuarium, że chciałem sam tworzyć coś takiego. Grałem w tę grę i rozmyślałem, jak sam bym coś takiego stworzył. Taki właśnie efekt miała na mnie jedna z pierwszych gier RPG, jakie przyszło mi ograć i do dzisiaj mile ją wspominam.

 

Diablo 1 mroczny hack n slash od Blizzarda

 

Oczywiście gra się zestarzała i mimo że dla mnie jej oprawa wizualna cały czas jest przyjemna, to pewnie dla wielu może odstraszać. Mimo to zachęcam zapoznać się z tym klasykiem, bo naprawdę warto – jest to dobra gra RPG i świetny wstęp do niesamowitej serii.

 

Pozostałe wpisy o Diablo <

 

 



Arkadiusz Orzeł

Arkadiusz Orzeł

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

%d bloggers like this: