Deadpool kontra Staruszek Logan — najlepszy duet Marvela znowu w akcji!

Pięcioczęściowa miniseria “Deadpool vs. Old Man Logan” została u nas wydana w jednym albumie! Deadpool kontra Staruszek Logan (dobre tłumaczenie, chwalę!) ma 112 stron zmagań Deadpoola i Wolverina, gdzie akcja dzieje się praktycznie non stop, tak że siadasz, otwierasz komiks i za chwile już wszystko przeczytane! No ale o tym już w recenzji:

 

 

Deadpool kontra Staruszek Logan — krótko ale treściwie

 

Jeden z najlepszych duetów (moim zdaniem oczywiście 😉 ) w uniwersum Marvela — Wade Wilson i Logan stają przed dość trudnym zadaniem — mają ochraniać młodą mutantkę imieniem Maddie — aby nie zrobiono z niej królika doświadczalnego w jakimś laboratorium szalonego naukowca. Zadanie jest o tyle trudne, że Maddie tej ochrony za bardzo nie chce. Więc ucieka nie tylko przed żołnierzami oddziałów specjalnych, ale też przed naszym duetem bohaterów. Tym samym akcja nie zwalnia nawet na chwilę, a Wade i Logan gonią za nią praktycznie przez cały komiks!

 

 

Krew tutaj leje się litrami!

 

Zarówno Deadpool, jak i Wolverine znani są z tego, że niezbyt łagodnie obchodzą się ze swoimi przeciwnikami. Do tego doliczmy fakt, że Deadpool biega z mieczami, a Wolvie ma te swoje wysuwane pazury iiii… tak, dobrze się domyślacie — w tym komiksie jest naprawdę sporo poucinanych kończyn!

 

 

Jeśli ktoś jest wrażliwy na takie rzeczy, to na szczęście kreska nie jest jakaś hiperrealistyczna, jest dużo gorsza od recenzowanych przeze mnie wcześniej Avengersów, ale przyznać muszę, że mi taki styl bardzo pasuje.

 

 

Chciałoby się więcej…

 

Ciężko mi tutaj napisać dłuższą recenzję, bo po pierwsze: jak już wspomniałem komiks ma tylko 112 stron. Po drugie: jest to taki jednostrzałowiec, gdzie bohaterów mogę wymienić na palcach jednej ręki, a jeśli chodzi o jakieś wątki poboczne itp. to ich tam po prostu nie ma. Idziemy od punktu A do punktu B i po drodze kroimy złych typów. Więc też więcej o fabule nie chcę pisać, bo będą to już spoilery.

 

 

 

Plusy:

 

+ Deadpool i Wolverine to najlepszy duet Marvela
+ akcja dzieje się non stop, od samego początku aż po ostatnie strony

 

Minusy:

 

za mało!
jakoś nie polubiłem tej Maddie

 

Wielkie dzięki dla ekipy z Egmonta za egzemplarz do recenzji, no i też podrzucam linka do innych przygód Deadpoola

 

Nie zapomnijcie też rzucić okiem na pozostałe pozycje, jakie dla was recenzowałem:

 

 

~ Arek

 

 

 

 


 

 

Wydanie: 2021
Seria/cykl: MARVEL NOW 2.0
Scenarzysta: Declan Shalvey
Ilustrator: Mike Henderson
Tłumacz: Bartosz Czartoryski
Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
Data premiery: 10.02.2021

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzynaście − jeden =

Magazyn Hipogryf