Batman oszalał! Czyli recenzja komiksu Batman: Sekta

Batman oszalał! Czyli recenzja komiksu Batman: Sekta

3 lutego 2021 0 przez Birdman

Hej hej komiksowe Hipogryfy! 20. Stycznia na naszym rynku miał premierę komiks Batman: Sekta. Czyli historia stworzona przez Jima Starlinga i Berniego Wrightsona jeszcze w 1988 roku! Nasz zakapturzony bohater zmierzy się w tej opowieści nie tylko z charyzmatycznym Diakonem Blackfire’em, ale też z… własną psychiką. Ja jestem już po lekturze tego komiksu i tym samym podzielę się tutaj z wami moimi wrażeniami.

 

 

 

 

Czy Batman krwawi?

 

Kojarzycie scenę z filmu Batman vs. Superman gdzie Bruce obiecuje Supermanowi, że ten będzie krwawił?

 

 

 

Okazuje się, że Batman też krwawi, a w tym komiksie robi to dosłownie co chwila!

 

 

 

Myśleliście kiedyś — co się stanie, gdy komuś uda się złamać psychicznie gościa, jakim jest Bruce Wayne? Co się stanie, gdy mroczny rycerz stojący na straży Gotham padnie na kolana? Jakie scenariusze odgrywać się będą w jego głowie?

Na takie właśnie pytania dostajemy odpowiedź w Batman: Sekta. Mrocznej i krwawej opowieści o przywódcy sekty — Diakonie Blackfire — któremu udało się złamać Batmana! Nawet więcej! Zrobić z niego, swojego posłusznego wyznawcę.

 

 

 

Sekta to mroczna opowieść pełna krwi i śmierci, ale i też czegoś więcej, czegoś wyjątkowego — męczarni i udręki, jaka dzieje się w głowie naszego superbohatera. To nie jest komiks o tym, jak to Batsy lata sobie dziarsko po Gotham i tłucze na zmianę Dwie Twarze czy Pingwina. Tutaj akcja dzieje się praktycznie wyłącznie w kanałach Gotham, jest więcej rozmów niż machania pięściami i strzelania, a my nie siedzimy zachwyceni, obserwując jak Batman po raz kolejny ratuje dzień! Tutaj siedzimy pochyleni nad komiksem, łapiąc się za głowę i cały czas zastanawiając “Boże! Bruce! W co ty się wpakowałeś!”. Naprawdę, dostajemy tutaj dwieście stron psychologicznego znęcania się nad Batmanem przez Diakona Blackfire’a i muszę przyznać, z każdą kolejną stroną chcemy to czytać jeszcze bardziej.

 

 

 

 

I te kolory. Niesamowite

 

Zupełnie jak w tym memie, zachwycam się oprawą kolorystyczną Sekty. Kreską może nie do końca, bo nadal ma swój klimat, szorstkość i wprawia w ten swój dziwny niepokój, to jednak bardziej skłaniam się w stronę tej z Batmana z 2016 roku. Jednak te kolory… tu to jest zupełnie co innego. Mamy tak piękną barwną psychodelę, że dosłownie chciałbym wrzucać wam co chwila zdjęcia, jak to wygląda. No ale tego zrobić nie mogę… bo za duże spoilery by były. Jednak uwierzcie mi, jeśli mówię, że jest to kolorystyczny majstersztyk.

 

 

 

 

Momentami mam wrażenie że sam Joker ilustrował te strony.

 

 

 

 

Jak oceniam Batman: Sekta?

 

Usiadłem i przeczytałem ten komiks od razu, w całości, od pierwszej strony do ostatniej. Podoba mi się ten klimat, to, że Batman jest tutaj tak naprawdę zwykłym śmiertelnikiem, detektywem którego można ogłuszyć, powalić, zranić czy odurzyć narkotykami. Nie jest jakąś alfą i omegą napakowaną gadżetami na każdą okazję (poza masywnym monster truckiem, którego wzięli nie wiadomo skąd…). Momentami nawet jest słaby, widać, że walka z przestępczością nie przychodzi mu łatwo, że robi błędy i potrzebuje wsparcia innych (no a inni trochę tutaj nie ogarniają… tak, patrzę na Ciebie komisarzu!). No i za to, szczerze polecam ten tytuł. Powiem więcej! Zachęcił mnie on do sięgnięcia po pozostałe pozycje o Batmanie z lat 80. i 90.

 

 

Plusy:

 

+ wszędzie krew i flaki, a trup ściele się gęsto
+ świetny klimat, taki który się pamięta
+ cała postać Diakona Blackfire
+ katusze Batmana i to jak zostały one przedstawione
+ Tomasz Sidorkiewicz odwalił kawał dobrej roboty przy tym tłumaczeniu

 

Minusy:

 

po cholerę oni tam dali Batsiem monster trucka?!
komisarz Gordon w tym komiksie zbyt bystry to nie był
za mało!

 

 

 

 

Dziękuje wydawnictwu Egmont za podrzucenie mi komiksu do recenzji, no i też zachęcam was do rzucenia okiem na to, co tam jeszcze ciekawego wydali.

 

A jeśli Sekta nie jest tym, czego szukaliście, to rzućcie okiem na inne komiksowe recenzje, jakie ostatnio ukazały się na Hipogryf.pl:

 

 

~ Arek

 

 


 

 

Wydanie: 2021
Seria/cykl: BATMAN
Scenarzysta: Jim Starlin
Ilustrator: Bernie Wrightson
Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
Typ oprawy: twarda
Data premiery: 20.01.2021