Batman Arkham Origins Blackgate – Mroczny Rycerz na Nintendo 3DS

Batman: Arkham Origins Blackgate to jak słusznie nazwa wskazuje, kolejna gra z rodziny „Arkham”. Tym razem przyjdzie nam pokierować Mrocznym Rycerzem na przenośnej konsoli Nintendo 3DS.

 

Po wielkim sukcesie trylogii Batmana, jakimi były: Arkham Asylum, Arkham City i Arkham Knight, oraz prequelu, jakim był Batman: Arkham Origins, dostaliśmy w końcu Batmana na 3DS’a.

 

 

Dokładnie to Batman: Arkham Origins Blackgate, który jak sama nazwa wskazuje, jest powiązany z prequelem do trylogii. Jego akcja dzieje się trzy miesiące po Arkham Origins i opowiada o wydarzeniach z więzienia Blackgate, które to w wyniku nieznanej eksplozji, zostało właśnie przejęte przez więźniów.

 

Batman: Arkham Origins Blackgate – w końcu mamy Mrocznego Rycerza na 3DSa

 

Po tym jak zobaczyłem trailer do Blackgate, wiedziałem, że muszę zagrać w tę grę. W końcu mamy na konsole Nintendo 3DS Batmana, który nie jest zrobiony z klocków LEGO. Nareszcie dostaliśmy mroczniejszą grę o komiksowym superbohaterze. No a na dodatek powiązaną z serią Arkham, czyli obecnie moją ulubioną serią growych przygód obrońcy Gotham City.

 

 

Batman na 3DSa jest poważny, szary i pełen obskurnych lokacji. Do tego mamy świetne wstawki fabularne, przedstawione na wzór komiksowych ilustracji. Mówiąc krótka, ta gra może się podobać.

 

Jest też dobrze napisany wątek fabularny, w którym pierwsze skrzypce grają Batman i Catwoman.

 



Batman: Arkham Origins Blackgate to… Metroidvania?

 

Jeżeli liczycie na swobodne zwiedzanie lokacji w pełnym 3D, to zapomnijcie. Tutaj dostajemy platformówkę, gdzie przez 80% gry obserwujemy widok z profilu. Będziemy przemieszczać się po wąskich korytarzach więzienia, szukać elementów, które pozwolą nam otworzyć kolejne drzwi, wracać się znowu przez te same korytarze no i ogólnie kręcić po lokacjach jak w Castlevanii czy Metroidzie.

 

 

Jeżeli ktoś nastawiał się na rozgrywkę podobną do gier na PC, to może czuć się zawiedziony.

 

Jednak musimy pamiętać o ograniczeniach, jakie ma Nintendo 3DS, dlatego też ja byłem w stanie zaakceptować takie rozwiązanie. Zwłaszcza że walka dalej jest przyjemna, dalej mamy ostrzeżenie w formie poświaty nad głową przeciwnika, który nas właśnie atakuje, dalej można chować się i atakować z zaskoczenia (chociaż jest dużo mniej okazji ku temu), oraz dalej znajdujemy nowe gadżety (nie mam pojęcia co one robią ukryte w więzieniu Blackgate, no ale tam są).

 

 

Dla kogo jest Batman: Arkham Origins Blackgate?

 

Jeżeli szukasz powiedzmy… kolejnego Arkham City albo Arkham Origins, ale na Nintendo 3DS, to się możesz zawieść. Blackgate dostało kilka naprawdę ciężkich recenzji, gdzie redaktorzy ograli najpierw wersje Origins na komputerach, a potem myśleli, że dostaną to samo na przenośną konsolę.

 

Arkham Origins i Arkham Origins Blackgate to dwie RÓŻNE gry, jedynie dziejące się praktycznie w tym samym czasie i świecie. Dlatego nie można ich tak porównywać.

 

 

Jeżeli jednak podobała Ci się seria Arkham na PC (czy tam Playstation albo Xboxie) i dalej jesteś w klimacie Batmana, czytasz komiksy albo po prostu szukasz poważniejszej, mroczniejszej gry z Batmanem na Nintendo 3DS – to jak najbardziej Blackgate będzie dobrym wyborem.

 

 

Ps. Rok po premierze na Nintendo 3DS, pojawiła się ulepszona graficznie wersja Batman: Arkham Origins Blackgate na PC, Xboxa 360, PS3 i WiiU. Więc teraz można ograć tytuł kupując go nawet na Steamie.



Inne recenzje gier z konsoli Nintendo 3DS na blogu Hipogryf.pl, znajdziesz pod TYM LINKIEM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 − 11 =

Magazyn Hipogryf