Agatha Christie. Herkules Poirot. A.B.C. – tyle emocji w tylko 64 stronach!

Agatha Christie. Herkules Poirot. A.B.C. – tyle emocji w tylko 64 stronach!

7 marca 2021 0 przez Birdman

Hej hej detektywistyczne Hipogryfy! Dzisiaj opowiemy sobie o komiksowej adaptacji książki Agathy Christie — The A.B.C. Murders. Adaptacji, która ma zaledwie 64 strony, a jest tak perfekcyjnie poprowadzona, ma tyle różnorodnych postaci, że po skończeniu tego komiksu, czujecie się praktycznie jak po przeczytaniu całej książki.

 

 

Herkules Poirot kontra A.B.C.

 

Nasz genialny detektyw tym razem musi się zmierzyć z tajemniczym A.B.C. – mordercą, który nie dość, że morduje ofiary w taki sposób, że każda kolejna zabita osoba nosi nazwisko zaczynające się na kolejną literę alfabetu — gdzie nazwisko pierwszej ofiary zaczynało się na A, drugiej na B itd. To jeszcze ten psychopata jest na tyle śmiały, że zanim dojdzie do właściwego morderstwa, wysyła on do Poirota list z informacją: gdzie dokona się dane morderstwo. Czy Herkules Poirot da się wciągnąć w tę chorą zabawę w kotka i myszkę?

 

 

Naprawdę klimatyczny styl graficzny

 

Komiks jest narysowany w taki sposób, że naprawdę ciężko pomylić go z jakimś gatunkiem pokroju superhero czy chociażby horroru. Od razu widać, że to będzie opowieść bardziej obyczajowa, a w tym wypadku dokładnie to kryminalna. Do tego Alberto Zanon w świetny sposób zaznacza cechy bohaterów: postać z zadartym w górę nosem, będzie wścibska. Mężczyzna z zapadniętymi oczami ma jakieś wewnętrzne problemy. Bez używania słów, poprzez same rysunki, możemy zrozumieć charakter danej postaci i uważam, że to jest naprawdę super i to właśnie tak pozytywnie wpływa na odbiór tego komiksu.

 

 

No i oczywiści historia

 

Tak, historia tutaj góruje ponad wszystkim. Zaczyna się z hukiem i trzyma nas w napięciu do końca, buduje klimat, rozbudza nasze szare komórki, bo na koniec jeszcze zaskoczyć zwrotem akcji. Co jest nawet zaskakujące, zważając na fakt, że nie ma żadnych pogoni za złoczyńcą, strzelania i akcji z udziałem policji a cały komiks składa się z przesłuchań i po prostu ogromnej dawki dialogów.

 

 

Oczywiście dla osób, które czytały książkę, wszystko będzie tutaj oczywiste. Tak samo osoby, które czytają powieści detektywistyczne, oglądały serial o Sherloku Holmsie czy grają w przygodówki na kompie, raczej nie będą tutaj aż tak bardzo tym zaskoczone. Jednak jeśli ktoś zaczyna dopiero z tym gatunkiem, no to komiksowe przygody Herkulesa Poirota są jak najbardziej strzałem w dziesiątkę!

 

 

 

Plusy:

 

+ Fajna odskocznia od komiksów o superbohaterach
+ ciekawa oprawa wizualna

 

Minusy:

 

bardzo dużo dialogów jak na 64 strony, więc jak ktoś woli oglądać same obrazki, to nie zrozumie co się dzieje 😉

 

Wielkie dzięki dla ekipy z Egmonta za egzemplarz do recenzji, no i też podrzucam linka do innych przygód Poriota

 

Nie zapomnijcie też rzucić okiem na pozostałe pozycje, jakie dla was recenzowałem:

 

 

~ Arek

 

 

 


 

 

Wydanie: 2021
Seria/cykl: AGATHA CHRISTIE
Scenarzysta: Frédéric Brémaud
Ilustrator: Alberto Zanon
Tłumacz: Paweł Łapiński
Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
Data premiery: 24.02.2021