5 złotych porad dla początkującego mistrza gry

Witaj młody adepcie gier fabularnych!
Dzisiaj przygotowałem 5 porad mistrza gry, które pomogą ci w prowadzeniu nowych sesji rpg, czy radzeniu sobie z graczami. Dla niektórych mogą być to oczywistości, ale sam żałuję, że nie wiedziałem o nich wcześniej.

 

1. Zawsze miej przygotowany plan B

 

Gracze to okropne stwory. Piszesz dla nich przygodę, planujesz wszystko, a twoja drużyna nagle stwierdza, że zrobi wszystko na opak. Wręcz wyląduje w zupełnie innym miejscu, niż zakładała historia.

 

Dlatego, zawsze miej przygotowany plan B. Swoistą kładkę czy też pomost, który połączy główną historię z planem awaryjny, a plan awaryjny z główną historią.

 

5 złotych porad dla początkującego mistrza gry Figurki Gwiezdne Wojny Star Wars blog hipogryf.pl

 

Brałem udział w sesji Dungeons & Dragons, gdzie Mistrz Podziemi miał świetnie przygotowaną i ciekawą przygodę. Jednak gdy tylko z drugim graczem chcieliśmy zrobić coś innego, nagle okazywało się, że miasto otoczone jest magiczną barierą.

 

Szybko zrozumieliśmy, że było to tylko dlatego, problemem mistrza gry było to, że miał jedną historię w jednym miejscu i na siłę nas w nim zatrzymał. Było to skuteczne, oczywiście. Jednak pozostawiało to niesmak, niczym w grach komputerowych gdzie trafiasz na niewidzialną ścianę.

 

2. Spodziewaj się niespodziewanego

 

Szczególnie przy nowych graczach! Przypomina mi się, jak prowadziłem sesję dla mojej dziewczyny, żeby wprowadzić ją w ten świat. Akcja odbywała się w karczmie (jak to w sesjach rpg bywa), gdy nagle dziewczyna oznajmiła, że ZNA KELNERKI tam pracujące.

 

Wot? Takie coś nigdy mi się nie zdarzyło, że jak? Tak w ogóle można? Zawsze miałem tak, że gracze wchodzą do obcego miejsca i ja im wszystko tam przedstawiam, to było dla mnie oczywistością.

 

Byłem ich alfą i omegą, początkiem i końcem, całym światem. Jednak dla mojej dziewczyny, było normalne, że zna jakieś osoby albo sama będzie dodawać elementy do mojej historii. Było to zabawne, urocze, ale przez chwilę kompletnie mnie zamurowało.

 

5 złotych porad dla początkującego mistrza gry kosstki do gry

 

3. Gracze nie zawsze się dogadają

 

Musisz zrozumieć, że czasem drużyna się po prostu nie zgra. Będzie coś zgrzytać, będzie ciężko im się dopasować. Mogą pojawić się osoby toksyczne, osoby, które szybko będą się nudzić i chcieć zakończyć wcześniej sesję. Bo np. idą z kumplami z mmo na rajda, albo po prostu swoimi decyzjami będą psuły zabawę innym.

 

Jeżeli masz drużynę typowych bohaterów, dzielnych paladynów, druidów czy nawet bardów, którzy idą z pieśnią na ustach ratować księżniczki zamknięte w wieżach, a do tego jest tam mag, który psuje wszystkim zabawę, głośno komentując, że przygoda jest głupia, albo mówiąc innym jak mają grać. Najzwyczajniej w świecie, trzeba się z taką osobą pożegnać.

 

4. Ty jesteś mistrzem gry

 

Jest to niestety obusieczny miecz. Z jednej strony jesteś władcą całego świata, a z drugiej zasady tego świata określone są w podręczniku do gry. Będziesz miał takie sytuacje, że trzeba będzie nieco nagiąć zasady albo pominąć jeden czy dwa rzuty. Jeżeli gracz chce zrobić coś mało znaczącego, wskoczyć na stół, zdzielić kogoś w twarz itp. To nie koniecznie musi na wszystko rzucać kośćmi. Niech to dobrze opisze i będzie gotowe.

 

Pamiętam, że grałem z jednym takim graczem. Cały czas mnie poprawiał i się ze mną spierał o zasady działania świata gry. Dochodziło do takich sytuacji, że drugi gracz chciał wejść po drabinie, a tamten donośnie oświadczał, że no na to trzeba rzucić kością. Albo wręcz w trakcie gry robił przerwę(!), żeby zajrzeć do podręcznika i sprawdzić zasady gry, czy aby na pewno dobrze to prowadzę.
Taki młodych typ Janusza, który zawsze musi być najmądrzejszy i zawsze mieć rację.

 

Jako mistrz gry, twoim zadaniem jest sprawić, żeby wszyscy dobrze się bawili. Siedzenie nad kartkami papieru z ołówkiem i podliczanie oczek na kostkach to nie zawsze dobra zabawa. Musisz nauczyć się, kiedy przypilnować graczy, aby grali fair i według kości oraz wyczuć, kiedy jest wesoła atmosfera karczemnej bójki i wcale nie warto wyciągać kości na rzut krzesłem.

 

5 złotych porad dla początkującego mistrza gry kostki do gry blog hipogryf.pl

 

5. Bądź wyrozumiały wobec graczy i krytyczny wobec siebie

 

To, że ty wiesz od razu, kto był mordercą i gdzie jest tajne przejście, to tylko dlatego, że sam wymyśliłeś (bądź też przeczytałeś) historię. Jeżeli jednak gracze błąkają się po twojej przygodzie, nie mogąc znaleźć odpowiedzi, to nie dlatego że są głupi, to dlatego, że źle ich poprowadziłeś.

 

Nie wyżywaj się na graczach, tylko przemyśl dokładnie czy aby na pewno twoje zagadki są tak oczywiste, jak ci się wydaje.

 

To tyle na dzisiaj. 5 porad dla mistrza gry, dzięki którym mam nadzieję, że będzie się wam grało lepiej i przyjemniej.

 

A jak ktoś szuka fajnego systemu, to właśnie trwa promocja na Warhammera Dark Heresy 😉

Arkadiusz Orzeł

Arkadiusz Orzeł

Staram się aktywnie promować czytanie, granie w gry planszowe i ogólnie pojętą fantastykę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: